Jakie lampy do pokoju dziecięcego?

Jakie lampy do pokoju dziecięcego
Jakie lampy wybrać do pokoju dla dziecka?

Z początku to rodzice decydują o wyglądu pokoju ich dziecka, później jednak warto
pozwolić i jemu o tym decydować; chodzi w końcu o to, żeby nasza pociecha w swojej
własnej przestrzeni czuła się bezpiecznie i zwyczajnie dobrze. Wydawałoby się, że lampy
niewiele na to wpływają; jednak oświetlenie może zarówno podkreślić charakter pokoju,
jak i nieco przełamać panujący w nim nastrój.
Warto pamiętać, że wystrój pokoju dziecka będzie się zmieniał. W końcu przestrzeń rocznego
maluszka a nawet czterolatka to już dwa zupełnie różne wnętrza. Dobrze jest dopasować
pokój do obecnego wieku i zainteresowań pociechy.

Lampy wiszące do pokoju dziecięcego

Na pewno kojarzysz wiszące nad kołyską karuzele. Wielu producentów lamp do dziecięcych
pokoi ma w swojej ofercie oświetlenia o podobnym wyglądzie: zwierzątka czy gwiazdki
zawieszone nad sufitem zdecydowanie dodadzą wnętrzu wiele uroku, a także przypadną do
gustu zwłaszcza małemu dziecku.
A to tylko jedna z opcji; w sprzedaży znajduje się także sporo z pozoru zwyczajnych lamp
wiszących, którym wyjątkowości i oryginalności dodają słodkie ozdoby. Do najczęściej
spotykanych motywów należą koniki na biegunach, kwiatki czy księżyce – dzięki takiej
różnorodności łatwo dobrać lampę pod styl, w jakim udekorowany został pokój.
Dla starszych dzieci także nie brakuje wielu oryginalnych lamp wiszących. Ciekawą opcją jest
dopasowanie oświetlenia pod zainteresowanie dziecka – z myślą o tym powstały lampy
chociażby w kształcie piłki nożnej czy koszykowej, abażury stylizowane na klatkę dla ptaków
albo gwiazdozbiór. Kolorowe, wesołe modele z pewnością dodadzą klimatu do dziecięcego
pokoju, tworząc niepowtarzalną atmosferę.

Dziecięce lampki nocne

Wiele dzieci boi się spać przy zgaszonym świetle. Z tego względu dobrym rozwiązaniem
będzie kupno nocnej lampy, która nie będzie źródłem zbyt silnego światła – tak żeby nie
zaburzało snu dziecka. Istnieje kilka rodzajów lamp, które nie tylko spełnią swoje zadanie, ale
także będą bardzo dobrze wyglądać.

Najbardziej klasyczny i tradycyjny pomysł to zwyczajna lampka nocna stawiana przy łóżku.
Dzięki kolorowemu kloszowi nie przepuszcza tak bardzo światła; oświetlenie jest spokojne i
łatwo przy nim zasnąć. Poza tym istnieje niezwykle wiele motywów takich lampek, dzięki
czemu będzie je bardzo łatwo dobrać do reszty wystroju; w tematycznych wzorach znajdują
się nawet motywy z bajek Disneya.
Jeżeli chcesz postawić na bardziej oryginalne oświetlenie, dobrym rozwiązaniem mogą
okazać się lampki na zagłówek łóżka przypominające lampki choinkowe. Ponieważ źródło
światło będzie znajdowało się za głową dziecka, oświetlenie nie będzie przeszkadzało
podczas zasypiania. Tak jak przy tradycyjnych lampkach nocnych, włącznik znajduje się na
tyle blisko, że dziecko może samo kontrolować oświetlenie. Tego rodzaju lampki bardzo
ładnie wyglądają także przy kołyskach.

Lampy ścienne dla dzieci

O ile w reszcie pomieszczeń zazwyczaj nie używamy oświetlenia naściennego, w pokoju
dziecięcym tego rodzaju lampy nie tylko stanowią dodatkowe źródło światła, ale i dodają
wiele uroku. Producenci oferują lampy naścienne do dziecięcych pokoi w przeróżnych
kształtach i kolorach – zaczynając od dość typowych wzorów, jak gwiazdki czy księżyce, a
kończąc na bardziej oryginalnych lampach, na przykład w kształcie literek.
Większość takich lamp nie jest źródłem zbyt intensywnego oświetlenia, dzięki czemu można
sobie pozwolić na umieszczenie na ścianie nie jednej, ale kilku takich lamp. Wielu rodziców
decyduje się na kupno kilku takich lamp – wówczas można z nich ułożyć ciekawy motyw na
ścianie, jak galaktyka czy chociażby imię dziecka.
Lampy na biurko do pokoju dziecięcego
Biurko przyda się już nawet czteroletniemu dziecku, w końcu to najwygodniejsze miejsce do
rysowania czy pierwszych prób pisania. Oczywiście trzeba jednak zadbać, żeby dziecko miało
prawidłowe oświetlenie, dzięki czemu nie będzie sobie psuło wzroku podczas rozwijania
własnej kreatywności.
Dziecięce lampy na biurko, tak jak i inne rodzaje oświetleń do dziecięcego pokoju, mają wiele
kształtów i kolorów. Motywy z ulubionych bajek, kształty oddające zainteresowania naszej
pociechy czy po prostu bardziej tradycyjne, za to kolorowe modele – opcji jest tak naprawdę
niezliczona ilość.

Przede wszystkim zdanie dziecka

Nieprawdą jest, że pokój dziewczynki musi się znacznie różnić od chłopięcego. Kto
powiedział, że lampa w kształcie samolotu nie może stanowić elementu wystroju sypialni
dziewczynki a oświetlenie w kwiatuszki nie pasuje chłopcu? Nie zwracaj uwagi na stereotypy;
jeżeli twojemu synowi podoba się lampa w pastelowym różu, to czemu miałby jej nie mieć?
Pozwalając dziecku na swobodę w doborze oświetlenia nie tylko zyskasz jego zadowolenie,
ale i być może zaskoczy cię swoimi pomysłami. Różnorodne modele lamp pozwalają na
dobranie takiego oświetlenia, które odda charakter dziecka, dzięki czemu nasza pociecha
będzie mogła stworzyć sobie niepowtarzalną atmosferę we własnej przestrzeni.

Mamy muzykalne dziecko!

Mamy muzykalne dziecko!

W trakcie swojego rozwoju dziecko przejawia wiele zainteresowań, które często rodzice pomagają rozwijać. To może być pragnienie poznania w większym stopniu ptaków, mechaniki samochodów czy zamiłowanie do książek lub instrumentów muzycznych. Zazwyczaj rodzice nie zastanawiają się czy to odpowiedni okres na rozwój nowej pasji, jednak w przypadku muzyki bywa inaczej. Dlaczego? Bo wiąże się z dużą ilością zajęć oraz podjęciem edukacji w szkole o profilu muzycznym. Proces nauki muzyki, jest także skomplikowany i wymagający dla małych dzieci, więc kiedy wybrać się do szkoły?

Przymiarki do szkoły dla muzyka

Nauka w szkole muzycznej to wieloletni proces, w trakcie którego dziecko uczy się przede wszystkim gry na wybranym instrumencie. W tym czasie uczeń może także rozwijać się na innych płaszczyznach (jak śpiew, czy podjęcie nauki gry na drugim instrumencie), co pozytywnie wpływa na jego pasję – muzykę. Nim jednak rodzic podejmie decyzję o wysłaniu dziecka do takiej szkoły warto uwzględnić kilka aspektów, które zostaną poruszone poniżej.

Po pierwsze należy zweryfikować czy przejawiane zainteresowania muzyką lub instrumentami muzycznymi nie są chwilowe, jak to bywa w młodym wieku. Nic dziwnego, każdy poszukuje swojej pasji, dlatego tak często próbuje się wielu rzeczy nim znajdzie właściwe zajęcie wypełniające czas wolny. Jeśli odpowiedź jest twierdząca, a pasja do muzyki nie okazała się chwilowa, warto wziąć również pod uwagę: predyspozycje muzyczne (chodzi tu o wrodzone uwarunkowania osobnicze), wytrzymałość dziecka (do monotonii, bo przecież będzie trzeba powtarzać niektóre utwory wiele razy, a same zajęcia potrafią trwać długo) oraz jego dojrzałość (czy jest wystarczająco samodzielne, aby się odnaleźć w nowym środowisku). Idealną sytuacją jest, gdy maluch umie już czytać i pisać. W sumie wydaje się to niezbędna umiejętność, ponieważ w szkole muzycznej będzie poznawał tajniki kolejnego pisma – nut.

Należy także uwzględnić ilość zajęć dodatkowych, w których uczestniczy już maluch. Każde dodatkowe to nie tylko rozwój młodego człowieka, ale i także jego obciążenie. Wymaga to również sporego zaangażowania ze strony rodziców, którzy muszą dowieźć dziecko na wspomniane zajęcia. Zbyt duża ich ilość może okazać się przytłaczająca, ale i negatywnie wpłynąć na rozwój pasji. Dlatego warto zweryfikować, co sprawia maluchowi najwięcej przyjemności oraz wybrać to, w czym się sprawdza. Istotne jest wsparcie rodziców i rodziny w trakcie rozwoju zainteresowań oraz stałe podtrzymywanie motywacji, aby dziecko nie zniechęciło się do nauki muzyki.

Nauka muzyki w Polsce

Na terenie Polski sześcioletnie dziecko może udać się już do szkoły, która w swojej ofercie ma rozwój i naukę muzyki. Szkoła muzyczna pierwszego stopnia rozpoczyna się pierwszą klasą, co umożliwia równoległą naukę w szkole podstawowej. Wyjątek stanowi szkoła o profilu muzycznym, która jest ogólnokształcąca. Bardzo często rodzice zwlekają z wysłaniem dziecka do takiej szkoły, gdyż chcąc pozwolić w sposób naturalny opanować pisanie i czytanie. Drugim argumentem jest niechęć do przeciążania młodego człowieka ilością obowiązków oraz wymagającą nauką, której jest sporo. Po trzecie adaptacja do nowej rzeczywistości, czyli do warunków jakie narzuca każda szkoła. Ten moment w życiu malucha bywa stresujący, czasem nawet bardzo. Dlatego spora część uczniów trafia do szkoły o profilu muzycznym w wieku około dziesięciu lat, czyli omijają oni dział dziecięcy i trafiają do działu młodzieżowego.

Szkoła muzyczna wychodzi naprzeciw oczekiwaniom rodziców oraz ich dzieci, dlatego nawet maluchy potrafią się dobrze czuć w trakcie zajęć. Jednak wymaga to sporego zaangażowania ze strony nauczycieli oraz rodziców. Wiadomym jest także, że im dziecko młodsze – tym bardziej chłonne wiedzy, a jego umysł jest jeszcze wyjątkowo plastyczny. Taki młody artysta może sporo zyskać, aczkolwiek wiele zależy od wymienionych powyżej czynników. Dlatego należy rozważyć wszystkie za i przeciw w obu przypadkach.

Odpowiedni moment posłania dziecka do szkoły o profilu muzycznej zapewni rozwój kreatywności i indywidualności. Istotne jest, aby podejść do dziecka z uwzględnieniem jego potrzeb i odłożyć na bok wszelkie konwenanse obecne w otaczającym nas kręgu kulturowym. Niezwykle ważne jest, aby szkoła muzyczna i edukacja w niej sprawiała przyjemność maluchowi. Wiadomym jest, że im szybciej zostanie podjęta nauka to wyuczone nawyki będą bardziej naturalne. A to co naturalne dla młodego artysty i człowieka, bardzo często jest znacznie łatwiejsze do opanowania i rozwinięcia w przyszłości.

Chcąc podjąć właściwą decyzję można również wybrać się na kilka lekcji próbnych, które pozwolą zapoznać się dziecku ze specyfiką przyszłej nauki oraz z nowym otoczeniem. Rodzice w tym czasie będą mogli zobaczyć, jak ich pociecha się zachowuje i jak reaguje na zajęcia oferowane przez szkołę o profilu muzycznym. Lekcje próbne pozwolą także określić kierunek przyszłej edukacji, jeśli chodzi o wybór instrumentu muzycznego oraz momentu, w którym warto udać się już do szkoły oferującej naukę muzyki.

 

Czym pielęgnować skórę małego dziecka, a czego unikać?

Spodziewasz się dzidziusia? W takim razie jesteś na pewno bardzo szczęśliwa i nie możesz się doczekać, aż wreszcie pojawi się nowy członek rodziny. Dla rodzica dzidziuś to ogromna duma i szczęście. Kiedy jednak się rodzi, jest malutki, bezbronny i delikatny. Wymaga on opieki rodziców, którzy się nim zajmą, nakarmią, przebiorą i przytulą. Wydawać by się mogło, że opieka nad takim maluszkiem to prosta sprawa, bo przecież tylko je, śpi, wymaga przebrania i to wszystko. Tymczasem, wygląda to całkowicie inaczej.

 

Małe dziecko to także wiele stresu i pytań „a co jak się przeziębi?”, „ jak często powinnam go kapać?”, „a co jeśli będzie płakał, a ja nie usłyszę?” oraz wiele innych niewiadomych. Niekiedy u dzieci pojawiają się także alergie skórne, które są trudne do wyleczenia, wysypki czy inne dolegliwości skórne. Pytanie, które się nasuwa, to: skąd się biorą, skoro dziecko pije tylko mleko mamy. Pierwszą rzeczą, jakiej należy się wtedy przyjrzeć, to dieta mamy karmiącej. Musimy pamiętać o tym, że jeśli jemy w takim okresie żywność, która jest przetworzona, niezdrowa, uboga w warzywa i owoce, to mleko będzie złej jakości. Jeśli mama maluszka odżywia się zdrowo, to w takim razie przyczyny należy szukać w kosmetykach dzidziusia lub proszku do prania ubranek malucha.

Ekologiczny proszek do prania

W standardowych proszkach do prania jest wiele substancji chemicznych, które są szkodliwe nie tylko dla środowiska, ale także dla zdrowia naszego organizmu. Bardzo często u osób, które mają delikatną skórę skłonną do podrażnień, proszki do prania wywołują reakcje alergiczne, wysypki, bąble i wiele innych dolegliwości. Jeśli takie są skutki stosowania chemicznych proszków u osób dorosłych, to pomyśl, jakie są w przypadku bardzo delikatnej skóry małego dziecka. Dlatego warto zainwestować w droższy, aczkolwiek naturalny proszek, najlepiej z półek bio. Innym rozwiązaniem jest zakup naturalnego mydła o dobrym składzie — pamiętaj, że szare mydło wbrew opiniom nie ma dobrego składu, więc nie będzie się nadawać. Lepiej poszukać mydeł ekologicznych, które składają się tylko z niezbędnych składników jak oleje i ług.

 

Jeśli nie masz głowy do czytania składów, sprawdzania które mydło się nadaje, a które nie, to możesz postawić na domowe sposoby i zaczerpnięte prosto od matki natury. Wystarczy nam kilka orzechów piorących wrzuconym do woreczka. Wkładamy je do pralki razem z praniem. Polskim odpowiednikiem orzechów piorących jest popularny owoc kasztanowca. Ten również ma właściwości myjące. Z roślin, które są bogate w saponiny, wyróżnić możemy także mydlnicę lekarską, która też doskonale wypierze dziecięce ubranka. Co najlepsze, takiego rodzaju naturalne proszki nie podrażniają, są hipoalergiczne i bezzapachowe.

Co zawierają kosmetyki dla dzieci?

Bardzo istotne dla skóry dziecka jest to, czym jest ona traktowana. Pamiętaj, że kupowanie kosmetyków dla dzidziusia w marketach na dziale dziecięcym, to kiepski pomysł. Zwykle znajdziemy tam konkurencyjne, reklamowane wszędzie marki, które niestety nie mają nic dobrego do zaoferowania skórze naszego dziecka. Co znajdziemy w takich kosmetykach?

 

  • Przede wszystkim parafinę\oleje mineralne\wazelinę oraz inne pochodne ropy naftowej. Są to substancje, które nie dostarczają żadnych składników odżywczych skórze, zapychają pory i uniemożliwiają oddychanie skórze, co prowadzi do późniejszego wysuszenia, gdyż tworzą one warstwę nieprzepuszczalną dla pozytywnie działających substancji.
  • Kolejną niebezpieczną substancją są SLS-y, SLES-y oraz ich pochodne. Są to silnie myjące detergenty, które odzierają skórę ze wszelkich tłuszczy oraz warstwy ochronnej. Działają drażniąco i wysuszająco na skórę, a w skrajnych przypadkach mogą powodować nawet łysienie.
  • Na następnym miejscu możemy umieścić syntetyczne konserwanty, czyli parabeny. Ich ogromną wadą jest „udawanie” estrogenów, co w przyszłości może rzutować na problemy hormonalne
  • Kolejnym punktem są emulgatory typu PEG lub PPG, które mają działanie kancerogenne.
  • Również syntetyczne substancje zapachowe, często ukryte pod słowem parfum lub fragrance są niebezpieczne dla skóry. Mogą one wywoływać podrażnienia oraz uczulać.

Skąd brać kosmetyki dla najmłodszych?

Skoro kosmetyki dostępne w marketach są pełne chemii, która jest szkodliwa dla skóry, to skąd brać niezbędna dla malucha rzeczy? Najlepiej zaopatrywać się w sklepach zielarskich, ekologicznych lub poszukać w internecie kosmetyków z dobrymi składami. Na pewno znajdziemy na forach co nieco także o wybranym kosmetyku oraz o bezpieczeństwie jego składu. Jeśli zaś chcesz być pewna, co trafia do krwiobiegu Twojej pociechy, możesz zrezygnować z komercyjnych kosmetyków i używać do pielęgnacji skóry maluszka naturalnych olejków. Doskonale sprawdzą się tutaj: olej ze słodkich migdałów, lniany, z pestek winogron, z pestek malin, arganowy, masło shea i wiele innych. Wybór jest ogromny. Warto jedynie pamiętać, żeby wybierać oleje nierafinowane i tłoczone na zimno.

 

W przypadku kąpieli dziecka możesz postawić na produkty z certyfikatami bio\eko lub samodzielnie przygotować kąpiel bez dodatków płynów. Noworodek oraz maluch w późniejszym okresie nie potrzebuje do mycia szczególnie silnych środków. Wystarczy do wody dolać swojego mleka lub krochmalu. Aby umyć delikatną skórę maluszka, to stanowczo wystarczy.