Garnitury na miarę

Mężczyzna wyglądający jak milion dolarów

Dobrze skrojony garnitur jest wizytówką każdego eleganckiego mężczyzny. Dodaje pewności siebie, zabiera lat i kilogramów a przy tym nadaje stylizacji indywidualnego wyglądu. To dlatego garnitury na miarę zyskują wśród polskich mężczyzn coraz większą popularność. Dawniej garnitury szyte na miarę kojarzone były z wyższymi sferami, jeszcze wyższymi cenami oraz luksusem, który był niedostępny dla przedstawicieli klasy średniej. Obecnie przestaje to być domeną wyłącznie wąskiej grupy bogatych osób a coraz więcej polskich mężczyzn docenia dobrze skrojone garnitury, które dopasowane są nie tylko do sylwetki, ale również indywidualnych potrzeb i gustów. Co ważne nie mówimy tutaj tylko o garniturach ślubnych, ale również mniej oficjalnych marynarkach czy koszulach. Co warto wiedzieć nim wybierzemy się po swój pierwszy garnitur szyty na miarę? Czy różnią się dwie najpopularniejsze metody czyli beskope i made to measure? Ile kosztuje taki garnitur i ile czasu zajmuje uszycie go?

 

Różnica między beskope a MTM

Bespoke i Made to measure (MTM) to dwa najpopularniejsze określenia na co dzień funkcjonujące w miarowym krawiectwie. Nie zawsze są one zrozumiałe dla klientów salonów tworzących garnitury na miarę. Różnica jest fundamentalna i polega na sposobie tworzenia takiego garnitury. Pojęcie beskope to oznacza tradycyjnie rozumiane szycie na miarę, gdzie garnitur od początku do końca wykonywany jest przez krawca i stworzony jest indywidualnych preferencji klienta – od fasonu przez materiał a kończąc na dodatkach.Bespoke jest procesem dużo dłuższym, wymaga cierpliwości, czasu i pieniędzy. Zanim krawiec zmierzy klienta, będzie chciał poznać jego oczekiwania i styl. Pomoże wybrać tkaninę, podszewkę i fason, a następnie stworzy papierowy szablon jego sylwetki. Na bazie szablonu krawiec ręcznie kroi materiał, a następnie ręcznie zszywa poszczególne elementy. Samo szycie to jednak nie wszystko. W krawiectwie bespoke znaczenie ma także środek garnituru. Charakterystyczne dla bespoke jest to, że poprawki można nanosić podczas całego procesu szycia. Równie ważne jak szycie jest prasowanie. I to nie gotowej marynarki, ale wykrojonych części. Wykorzystuje się do tego ciężkie stalowe żelazko krawieckie. Zwilżając tkaninę szmacianym pędzlem, krawiec odpowiednimi ruchami formuje pierś marynarki, plecy na wysokości łopatek i barków, kołnierz, rękawy na wysokości łokcia oraz tył nogawki spodni.  Made to measure oznacza garnitur dopasowany do sylwetki klienta. Miarę zdejmuje krawiec, który osobiście nie uczestniczy w procesie szycia garnituru. Nie powstaje także indywidualna forma, ponieważ klienci dopasowują gotowy szablon albo już uszyty garnitur próbny do swojej sylwetki. Przymierzenie marynarki testowej daje klientowi wyobrażenie o tym, czego może oczekiwać po zakończeniu prac dopasowywania. Jest to proces znacznie krótszy oraz tańszy od beskope. Zwykle wystarczy jedno zebranie miary by krawiec mógł stworzyć dopasowaną marynarkę czy też spodnie . Garnitury made to measure są tworzone w większości maszynowo a ręczna praca obejmuje jedynie niewielkie poprawki.

 

Ile kosztują garnitury na miarę i ile czasu są szyte?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na takie pytanie. Na cenę szytego na miarę ubrania wpływ ma kilka czynników. Przede wszystkim rodzaj tkaniny to, czy jest ono szyte na płótnie czy klejone, oraz przede wszystkim to, gdzie jest ono szyte. Produkcja we Włoszech czy też we Francji jest oczywiście sporo droższa, ale zlecając taką usługę polskim projektantom również możemy dużo zapłacić. Przed wyborem salonu warto więc zadać kilka pytań krawcowi, wydając większą liczbę pieniędzy oczekujemy lepszej jakości. Ceny w małych pracowniach zaczynają się od 4000 zł w górę, w zależności od rodzaju tkaniny oraz renomy danego miejsca. W made to measure sprawa jest dość prosta. Ceny szytych we Włoszech na płótnie garniturów zaczynają się od około 6000 zł. Na cenę zawsze wpływ ma rodzaj tkaniny oraz rodzaj wykończenia. Ile poczekamy na taki garnitur? W przypadku garniturów beskope może to trwać nawet 4 miesiące, proces szycia made to measure jest znacznie krótszy i zamyka się zazwyczaj w terminie 6-7 tygodni. Duże znaczenie ma tutaj również fakt, że w przypadku made to measure cały Nasz udział ogranicza się do jednej wizyty w salonie. Przy wyborze beskope musimy regularnie stawiać się dodatkowe przymiarki.

 

Podsumowanie

Przede wszystkim warto zdać sobie sprawę, iż garnitur na miarę po prostu warto mieć w szafie. Już dawno nie jest to przejaw snobizmu czy drogiej fanaberii a powszechnie dostępna możliwość indywidualizacji produktu. Świadomość polskich mężczyzn w kwestii znaczenia ich wyglądu w życiu zawodowym i osobistym zdecydowanie rośnie. Stąd również większe zainteresowanie szyciem na miarę. Nawet przy wyborze klasycznej granatowej tkaniny, garnitur uszyty na miarę będzie idealnie uzupełniał konkretną osobę, podkreślając cechy jej osobowości. Dobrze skrojony garnitur uwydatnia atuty sylwetki ukrywając jej niedoskonałości.

Bielizna erotyczna – jeśli tak to jaka? Co na ten temat myślą panowie?

Bielizna erotyczna na ogół kojarzy się z wyuzdanymi paniami z programów dla dorosłych ubranych w… prawie w ogóle nieubranych. Jednak bielizna ta nie zawsze oznacza jednak kolokwialne „cienkie sznurki” czy „firaneczki” ukazująca na światło dzienne nie tylko to, co faktycznie powinno być widoczne, ale również też to, co każda szanująca się kobieta powinna chcieć ukryć, chociaż do pewnego momentu…

Tej rodzaj bielizny ma swoich zwolenników, ale i przeciwników. Dla tych drugich jest to część ubioru zwykle noszona przez nieszanujące się kobiety lekkich obyczajów, jednakże dla tych pierwszych (których to grono coraz bardziej się powiększa) – jeden z ulubionych elementów garderoby, kobietom dodający seksapilu, atrakcyjności i poczucia własnej wartości, a mężczyznom – przyjemnych doznań wzrokowych czy też sensualnych. Wśród panów ciężko znaleźć przeciwnika koronkowych biustonoszy, figów i body; kobiecych gorsetów czy zmysłowych kombinezonów.

Jak co do każdego tematu – zdania są podzielone. Jednak zdecydowanie to znaczna mniejszość pań i panów opowiada się za bardzo skąpą, ubogą w materiał i zabudowania bieliznę. Większość z nas woli kiedy nagość nie bije po oczach, kiedy ciało seksownie podkreślone jest lekko zabudowaną, haftowaną czy też koronkową lub wykonaną z innego wyższej klasy materiału bielizną. A co na ten temat zapytani wprost sądzą stricte mężczyźni? Co wolą widzieć (a później zdejmować) u swojej kobiety?

Kobiety pytające swoich partnerów o to, jaką bieliznę wolą oni żeby założyły, słyszą jedną konwencjonalną odpowiedź:

„We wszystkich wyglądasz wspaniale, a całkiem bez niczego to już nadzwyczajnie bombowo!”

Jednak gdyby sugerować się tymi odpowiedziami, to musielibyśmy powrócić do czasów pierwszych ludzi z ogrodu rajskiego. A tak się nie stanie. Więc i na skąpych w gadulstwo i wyrażanie swoich opinii panów znalazło się grono osób, które przemaglowawszy ich pytaniami, uzyskało pożądane odpowiedzi. Jak więc ma się ta sprawa?

Według ankietowanych mężczyzn, najlepsza bielizna erotyczna to ta, która „dużo odkrywa, ale też co nieco zakrywa”. Co pod sobą kryje ta niezbyt jednoznaczna odpowiedź? Nie co innego, jak stringi z fikuśnymi falbankami nad pośladkami.

To pewnie nie zdziwi nikogo, ale kobiety chcąc zrobić wrażenie na mężczyźnie powinny rzucić w kąt wygodę i uniwersalność – „bieliznę na trudne dni”. Jest to element bielizny, za którym jednogłośnie mężczyźni opowiadają się negatywnie. Delikatne, bawełniane, często w pastelowych kolorach o kolorowych wzorach majtki zabudowane bez wątpienia zniechęcają płeć przeciwną. Stawiają oni sprawę jasno – widząc takie odzienie słabnie ich zapał i ochota na jakiekolwiek igraszki z ich właścicielką.

Co zatem wzbudza zainteresowanie mężczyzn jeśli są pytani o temat „Bielizna erotyczna”?
O dziwno, nie są to wymyślne, uwydatniające kobiece kształty stringi o mocno wykrojonym fasonie, ani też te z ekstrawaganckimi i fantazyjnymi ozdobami w kształcie kokardek i wstążek. Wobec tego, co wyzwala w panach największe emocje i sprawia, ze ich testosteron szaleje? Odpowiedź jest prostsza niż się wydaje – zwyczajne, koronkowe figi. Są one świetnym rozwiązaniem, ponieważ pozostawiają wyobraźni mężczyzn pole do popisu dlatego, że miejscowo prześwitują poprzez dziurki w koronce, nie epatując tym samym prześwitami i wyłaniającymi się ze wszystkich stron kobiecymi intymnymi częściami ciała. Wbrew pozorom, przeciwna kobietom płeć nie lubi ich mieć „podanych na tacy” – wolą oni podkręcać sytuację swoją rozbudowaną i silnie działającą wyobraźnią oraz stopniowym poznawaniem ciała swojej partnerki.

Dodatkowym plus, o jakim wspominają ankietowani, do klasyki, przez którą rozumie się koronkowe figi, są powabne, ponętne pończochy, często wykończone również wykonanymi z koronki wstawkami. Robią też wrażenie osobliwe podwiązki w różnych krojach i kolorach – jednak decydując się na takie dodatki panie powinny pamiętać o tym, aby nie przesadzać z ich ozdobami. Niektóre wzory bardziej podobają się nosicielkom niż kokietowanym partnerom, których odpycha przesyt świecidełek, diamencików, cekinów i brokatów, tak bardzo absorbowanych przez kobiety. Oni wolą stonowane ozdobniki – najlepiej majtki i biustonosz albo będące z jednego kompletu lub chociaż pasujące do siebie pod jakimkolwiek względem.

Co jeszcze może zadziwić (szczególnie kobiety)  – rzucając mężczyźnie temat „bielizna erotyczna” – usłyszeć można, że ogromną uwagę przykuwa fason i rozmiar biustonosza! Tak, czasami to mężczyźni są lepszymi bra-fitterami niż same zainteresowane – niekoniecznie z zamiłowania czy wyuczonego zawodu – instynktownie. To właśnie męskie oko najlepiej oceni, czy dany fason jest odpowiedni do rodzaju piersi, czy rozmiar jest dopasowany do wymiarów.

Warto także wspomnieć o brazylianach – fasonie majtek dopiero rozpoczynających „karierę” w świecie bielizny, jednak silnie docenianym tak przez mężczyzn jak i kobiety.

Reasumując wszystkie zdania na temat bielizny erotycznej sprowadzają się do jednego stanowiska – panie, nie emanujcie swoją kobiecością niewłaściwie – mężczyźni wolą zawalczyć, poprzekomarzać się i zdobyć swoją kobietę i dopiero wtedy zobaczyć nagość. O wiele bardziej niż ordynarnie i wyzywająco opłaci się wyglądać niewinnie, ale seksownie.