Kredyt hipoteczny – szanse i zagrożenia

Z raportu Związku Banków Polski wynika, że w Polsce stale wzrasta liczba powziętych kredytów mieszkaniowych. Aktualnie w Polsce jest zawartych ponad dwa miliony umów kredytowych z bankami, co jest kolosalną liczbą, zwiększająca się każdego roku.

Dlaczego Polacy biorą coraz więcej kredytów, czy udaje im się je spłacać i jakie szanse oraz zagrożenia niesie kredyt hipoteczny?

Polska jest jednym z krajów z najwyższym odsetkiem osób dorosłych, żyjących ze swoimi rodzicami. Motywacja wzięcia kredytu na mieszkanie, przy pomocy takich programów jak „Mieszkanie dla Młodych” jest bardzo silna. Dnia 08.08.2017 do puli programu Mieszkanie dla Młodych dodano sześćdziesiąt trzy miliony złotych, co zostało wyczerpane w ciągu kilku godzin.

Nic dziwnego, że w takiej rzeczywistości, coraz więcej osób decyduje się na kredyt hipoteczny, który od 2016 roku działa na nowych zasadach. Jednym z udogodnień dla klienta jest fakt, że bank musi przedsięwziąć decyzje o udzieleniu bądź nieudzieleniu pożyczki w terminie dwudziestu jeden dni od złożenia wniosku. Dzięki temu kredytobiorcy mieli bardziej jasne i pełne pojęcie co do tego, kiedy będą mogli dokonać zakupu.

Oczywiście odstąpienie od umowy w terminie czternastu dni od jej zawarcia wraz ze wglądem do warunków, jest nadal aktualnym prawem. Takie zapisy sprawiają, że ludzie biorący kredyt hipoteczny, czują się zdecydowanie bardziej bezpieczni, mając świadomość, iż nie jest to decyzja ostateczna, definiująca ścieżkę życiową.

Jednak decyzja nie jest taka prosta, a większa część problemu i tak zawsze pozostaje po stronie człowieka, biorącego kredyt. Koszty kredytu hipotecznego obejmują prowizję bankową, ustanowienie hipoteki, koszty notarialne, założenie księgi wieczystej dla nieruchomości jej nieposiadających lub przy wydzieleniu odrębnego lokalu w nieruchomości. Ubezpieczenie od zdarzeń losowych z cesją praw z polisy na bank kredytujący. Ubezpieczenie na życie z cesją na rzecz banku, całkowity koszt kredytu, czyli suma wszystkich kosztów związanych z kredytem oraz ewentualne kary umowne za wcześniejszą spłatę kredytu.

Lista jest długa, pełna niejasnych zobowiązań i stanowi jeden z podstawowych powodów, dla którego ludzie wzbraniają się przed wzięciem pożyczki.

Ludzie na myśl o spłacaniu kredytów hipotecznych, mają przed oczami osoby bliskie emerytury, albo przerażającą pustkę. Gdy średnia kwota takiej pożyczki wacha się od dwustu pięćdziesięciu do pięciuset tysięcy złotych, to nie potrafimy sobie wyobrazić, jak ogromna suma pieniędzy jest to w porównaniu do zwykłego życia.

Ciśnie się na usta, że pewnie taki kredyt hipoteczny spłaca się całe życie, albo wcale. Rzeczywistość ma się jednak tak, że po kryzysie związanym z kredytami, branymi we frankach, wzrosła liczba kredytów sprzedawanych windykatorom. Choć brzmi to strasznie, bo widmo komornika zabierającego mieszkanie, jest dla ludzi porażające, zwłaszcza gdy utrzymują oni swoje dzieci, to należy zaznaczyć, że ta liczba wzrosła z dwóch do dwóch i pół sześciu dziesiątych procenta. Cała reszta osób albo spłaciła swój dług, albo nadal go spłaca.

Cykl koniunkturalny zmienia się wielokrotnie w ciągu całego życia człowieka w jednym kraju. Średnio Europejczyk przebranżawia się siedem razy w ciągu życia. Jeśli bierzemy kredyt hipoteczny na kilkanaście lub kilkadziesiąt lat, z myślą o naszym aktualnym stanie majątkowym, karierze i zdrowiu, to jesteśmy w błędzie.

Badania pokazują, że ludzie nie są w stanie niemal w żadnym stopniu, przewidzieć siebie za dziesięć lat. Nie wiemy, czy firma, w której pracujemy, nie upadnie, czy nasza działalność gospodarcza przetrwa, czy nasz stan zdrowia się nie pogorszy. Nie mamy pojęcia, czy nasze wartości się nie zmienią i może odwidzi nam się życie kilkadziesiąt lat w jednym mieszkaniu, czy domu.

Koszty psychiczne, jakie należy ponieść wraz z kosztami kredytu hipotecznego, są równie ogromne co sam kredyt. Należy mieć świadomość, że główna motywacja takiego przedsięwzięcia to niechęć do płacenia co miesiąc właścicielowi mieszkania raty, która potrafi drenować budżet większości ludzi. Jednak to, na co wymieniamy brak tej opłaty i świadomość, że chociaż teoretycznie mieszkanie jest nasze, jest w stanie zaszkodzić sytuacji rodzinnej o wiele większym stopniu.

Ogólna tendencja w braniu kredytu hipotecznego jest taka, że bardziej żałują go młodsze osoby, niż starsze. Taki rodzaj zobowiązania przywiązuje do pewnego miejsca i trybu funkcjonowania, nie pozwala na swobodę, którą tak cenią sobie ludzie młodzi, w swojej pierwszej połowie życia. Faktem jest, że sytuacja na rynku mieszkaniowym w Polsce stale się zmienia, jednak sytuacje, w których młodzi ludzie, będą w stanie własnymi pieniędzmi kupić mieszkanie czy dom, są odległą przyszłością i dotyczą mniejszej części populacji.

Kredyt hipoteczny należy zatem rozważyć, odnosząc się do tego, czy nasze zarobki pozwalają nam na odkładanie regularnie kwoty na ratę? Czy nasze wykształcenie i doświadczenie pozwala, na znalezienie na pracy w sytuacji utraty poprzedniego źródła dochodów? Czy chcemy pozostać w miejscu kupna nieruchomości do końca spłaty kredytu, czy może planujemy je podnajmować komuś innemu? Dopiero po tych pytaniach możemy pomyśleć nad tym, czy rzeczywiście w naszej sytuacji życiowej, pożyczka to realne wyjście.

Jak kupić dom

Niemal każdy w pewnym momencie swojego życia staje przed decyzją o tym, aby zacząć mieszka „na swoim”. Ile osób tyle różnych koncepcji i zwolenników różnych rozwiązań. Jedni kupują mieszkania, drudzy budują domu, a jeszcze inny kupują domy na sprzedaż. Jeśli chodzi o ostatnia opcje warto dokładnie przemyśleć tą decyzję.  Portale oferujące ogłoszenia z domami na sprzedaż są zasypane tysiącami ofert, zwłaszcza w okolicach dużych miast, ponieważ nie od dziś wiadomo, że wiele osób od miejskiego zgiełku woli ciszę i spokój przedmieścia.

Od czego zacząć?

Decydując się na zakup domu, trzeba liczyć się z tym, że może być to długi i bardzo żmudny proces. W końcu osoby sprzedające swoje domy budowali je pod swoje, a nie nasze potrzeby. Dlatego nie trzeba się na początku zrażać, jeśli po miesiącu poszukiwań nie trafimy na nic, co będzie spełniać nasze oczekiwania. Dobrze jest na samym początku określić metraż oraz to, czego poszukujemy, by móc w miarę możliwości filtrować oferty domów na sprzedaż, jeszcze w momencie oglądania ogłoszeń.

Kiedy po długim okresie przeglądania ogłoszeń z wystawionymi domami na sprzedaż w końcu uda nam się znaleźć kilka tych, które być może staną się naszą ostoją spokoju? Warto pamiętać o tym, aby umawiać się na oglądanie domu w godzinach dziennych, kiedy mamy możliwość przyjrzeć  się wszystkiego dokładnie w świetle dziennym, zarówno wewnątrz jak i w ogrodzie, wieczorową porą można ukryć c sporo mankamentów. Ludzie wystawiający domy na sprzedaż, dobrze wiedzą, że potencjalni nabywcy poszukują prawdopodobnie domu w cichej i przyjaznej okolicy, gdzie będą mogli w spokoju odpoczywać po pracy. Dlatego też, w żadnym ogłoszeniu, ani od żadnego agenta nieruchomości nie dowiesz się o planach budowy drogi w następnym roku przebiegającej tuż pod oknem sprzedawanego budynku, lub o sąsiedzie, który uwielbia kosić trawę o 6: 05 w każda sobotę. Warto przed zakupem domu zrobić małe rozeznanie, dowiedzieć się, jakie są planowane inwestycje na najbliższy okres w okolicy.

Kiedy mamy już z głowy małe rozeznanie, a spotkanie w sprawie obejrzenia domu na sprzedaż jest już umówione, wróćmy do swojej listy priorytetów, aby przypomnieć sobie a spokojnie, co jesteśmy w stanie zaakceptować, a czego nie? Będąc już w domu warto zwrócić przede wszystkim uwagę na to, w jakim stanie są ściany, czy w żadnym pomieszczeniu, a zwłaszcza podpiwniczeniu, nie ma widocznych oznak pleśni i wilgoci, czy sufity w żadnym miejscu nie posiadają żółtawych plam, ponieważ może to świadczyć o tym, że dom wystawiony na sprzedaż ma do remontu dach, a to kolejny wydatek w zależności od powierzchni domu w granicach od 5 000 do 25 000 tysięcy złotych.  Kolejnym wrogiem jest wilgoć, należy się jej wystrzegać, ponieważ nie tylko jest nieprzyjemna w odczuciach zapachowych, ale także ma negatywny wpływ na zdrowie domowników. Oczywiście najbardziej charakterystyczne znaki świadczące o wilgoci w domu to pleśń, jednak jest kilka jeszcze mniej oczywistych symptomów. Zaparowane szyby oraz podnoszenie się drewnianej podłóg. Dobrze jest też zwrócić uwagę na stan instalacji elektrycznej, oraz hydraulicznej.

W trakcie wizyty warto także poprosić o rachunki i faktury, za prąd i gaz oraz koszty ogrzewania. Pozwoli to mniej więcej oszacować koszta utrzymania domu, w którym mamy zamiar zamieszkać.  Po wstępnych oględzinach domu na sprzedaż. Warto umówić się na kolejne spotkanie, na które przyprowadzimy ze sobą rzeczoznawcę i kilku fachowców, którzy w profesjonalny sposób ocenią stan domu. Jeśli sprzedający nie ma nic przeciwko to dobry znak. Jednak, jeśli zacznie stwarzać problemy i gorliwie zapewniać o braku takiej potrzeby, całkiem możliwe, że chce on coś ukryć przed kupującymi.

Domy na sprzedaż często wymagają remontów po zakupie, w celu dostosowaniu ich do własnych potrzeb, jednak warto przeliczyć koszty takiego remontu, ponieważ może się okazać, że jest to i tak bardziej opłacalna inwestycja niż budowa domu od podstaw. Przed zakupem warto wtedy taki dom pokazać dla budowlańca bądź architekta, mają oni o wiele większe doświadczenie i bardziej czujne oko i pomogą oni wycie nic profesjonalnie koszt ewentualnych dostosowań bądź prac naprawczych, tak, aby nic nas nie zaskoczyło w momencie przeprowadzki do swojego wymarzonego domu.  Nie można zapominać o ogrodzie, często trzeba też wziąć na siebie jego aranżacje na nowo, pomoc specjalisty może się tutaj także okazać nieoceniona.

Lokalizacja domu marzeń powinna pozwolić na spokojne przemieszczanie się do pracy i szkoły, ponieważ nawet najpiękniejsza okolica nie zrekompensuje długich godzin spędzonych na dojazdy i stanie w korkach każdego dnia.  Najlepiej, aby dojazd w strategiczne miejsca, które odwiedza się każdego dnia były oddalone maksymalnie o dwadzieścia kilometrów, pozwala to optymalnie zarządzać czasem.

Kupując dom należy przede wszystkim nie śpieszyć się i ulęgać zbędnej euforii, pozwoli to trzeźwo ocenić sytuacje i wybrać najlepsza ofertę dopasowaną do swoich potrzeb i upodobań. W końcu nierzadko jest to zakup na całe życie.

 

Nowa era szczecińskich nieruchomości

Nowa era szczecińskich nieruchomości

Rynek nieruchomości nie tylko w Szczecinie, ale i w całej Polsce przeżywa “gorący” okres. Szczecin pod względem wielkości i popularności z pewnością jeszcze nie dorównuje czołówce, czyli miastom, takim jak Warszawa, Wrocław, Kraków. Znaczący przewrót nastąpił natomiast wewnątrz jego struktury rynkowej.

 

mieszkania SzczecinWszystko za sprawą nowego portalu ogłoszeń nieruchomości Dobryadres.pl, który stanowi odpowiedź na podwyżki cen na portalach ogłoszeniowych, mających dotąd monopol na rynku. Szczecińskie biura zrzeszone w Zachodniopomorskim Stowarzyszeniu Pośredników Obrotu Nieruchomości zainicjowały powstanie nowej platformy ogłoszeń, dostosowanej do lokalnych warunków. Już od początku swojej działalności portal cieszył się dużym zainteresowaniem. Obecnie stanowi największe miejsce ogłoszeń nieruchomości w całym województwie zachodniopomorskim. Wyraźnie zaznacza także swoją przewagę w stosunku do konkurencji w największych miastach tego regionu Szczecinie, Koszalinie i Stargardzie.

Do członkostwa w DobryAdres.pl przystąpiły biura nieruchomości należące do ZSPON, ale także zupełnie niezrzeszone, regionalne biura obrotu nieruchomościami. Lista partnerów, czyli biur dostarczających na stronę ogłoszenia jest wciąż otwarta. Na początku kwietnia liczba partnerskich biur nieruchomości przekraczała setkę i dostarczała na stronę ponad 20,5 tys. ogłoszeń.

Portal od strony nabywców umożliwia przeglądanie ofert sprzedaży i wynajmu nieruchomości. Na stronie można znaleźć oferty domów, działek, mieszkań, lokali oraz obiektów w podziale ze względu na: oferty oraz konkretne biuro nieruchomości. Ponadto użytkownicy poszukujący mieszkania mogą znaleźć przydatne informacje związane z tematem obrotu nieruchomości – wszystko w formie Poradnika, który tworzą doświadczeni Partnerzy inicjatywy.

Działania DobryAdres.pl można obserwować w kanałach social media – na Facebooku – fanpage i spersonalizowane względem miast grupy oraz na Instagramie, gdzie utrzymuje stały kontakt z użytkownikami. W przeciągu niecałego tygodnia fanpage zdobył blisko 600 polubień, a obecnie liczba fanów wynosi ponad 1000 użytkowników. W pierwszym tygodniu funkcjonowania, portal odwiedziło ponad 10 000 unikalnych użytkowników. Pokaźny rekord odwiedzin padł po 2 tygodniach od startu i wyniósł ponad 3000 unikalnych użytkowników. Serwis jest dobrze widoczny pod frazami „mieszkania Szczecin” czy „mieszkania Koszalin„, co daję mu dużą oglądalność.

Niewątpliwie Dobryadres.pl trafił w niszę utrzymującej się od kilku struktury wewnętrznej rynku nieruchomości, gdzie największe portale sukcesywnie podnosiły kwoty za umieszczanie poszczególnych ogłoszeń wynajmu i sprzedaży nieruchomości. Przełom nastąpił w lutym 2018, kiedy stawki gwałtownie wzrosły. Część biur nieruchomości z całej Polski wycofała się z korzystania ze stron monopolistów, jednak na dłuższą metę decyzja ta nie pozwoliłaby im przetrwać. Szczecińskie biura nieruchomości, aby  uniknąć wyboru pomiędzy zmniejszeniem zasięgów ogłoszeń, a płaceniem bardzo wysokich kwot za umieszczanie swoich ofert zdecydowała się postawić na własne rozwiązanie tworząc regionalny portal sprzyjający utrzymaniu wysokich zasięgów ogłoszeń, a także będący przyjazny osobom poszukującym mieszkań, domów i lokali na sprzedaż lub wynajem. Wnioskując po zainteresowaniu użytkowników oraz lokalnych biur obrotu nieruchomościami, pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę – klienci kupują mieszkania po atrakcyjnych, niższych o koszty ogłoszeniowe mieszkania, a biura cieszą się z rozwiązania problemu wysokich cen prezentowania swoich ofert.