Sprzedaż mieszkań w centrum Szczecina – poczuj rytm miasta!

Jeśli ktoś zapytałby, gdzie najlepiej zamieszkać w Szczecinie, niejedna osoba odpowiedziałaby, że w centrum – i miałaby rację. Sprzedaż mieszkań w tamtym miejscu kwitnie w najlepsze, ale dzieje się tak dlatego, że jest to samo serce miasta. Wprost nie sposób sobie wyobrazić, ile możliwości będzie na wyciągnięcie naszej ręki, kiedy zdecydujemy się na mieszkanie tam. Oczywiście nie jest to tania sprawa, ale w ostateczności będziemy zdani na własną intuicję. Ci, którzy wiedzą, jak atrakcyjną opcją jest sprzedaż mieszkań w centrum Szczecina, zapewne już upatrzyli sobie jakąś sympatyczną nieruchomość. I nic dziwnego. Dostęp do wszelkich centr kultury, do kin, do teatrów, do szkół wszelkiego rodzaju, krótka droga na uniwersytet – centrum nie da się nie kochać.

W dzisiejszych czasach nie jest już tak komfortowo, jak było po reprywatyzacji. Kiedyś mieszkania można było kupić nawet w cenie dziesięciu tysięcy złotych (z drugiej strony wtedy to były naprawdę duże pieniądze). Ludzie więc spieszyli z wykupywaniem mieszkań, a teraz żyją jak królowie, wynajmując je innym. Nie możemy być gorsi. Ponieważ powoli do lamusa odchodzi idea domów wielopokoleniowych, mnóstwo osób chce zacząć życie na własną rękę. W związku z tym kupują mieszkania. Mieszkania mają zapewnić im pewną stabilizację i swoisty byt. Żeby jednak wszystko się udało, decydują się na nieruchomości w centrum. Szczecin to ogromne miasto, ale każdy chce znajdować się tam, gdzie dzieje się najwięcej rzeczy. Nie ma w tym nic dziwnego. Z tego też powodu często starsi rodzice biorą na siebie kredyt hipoteczny, żeby spłacić dzieciom potencjalne mieszkanie. Oczywiście działa to tylko wtedy, kiedy obie strony dzielą się wydatkami po połowie. Sprzedaż mieszkań w centrum Szczecina nie jest bowiem sprawą, za którą może zabrać się każdy. To miejsce przeznaczone tylko dla osób, które poważnie myślą o życiu i są gotowe obracać dużymi pieniędzmi. Pierwsze pytanie, które powinniśmy sobie zadać, to ile jesteśmy w stanie zapłacić za ten nieopisany komfort. Nietrudno się domyślić, że wielu ludzi wybierze tę lokalizację właśnie ze względu na to, że stosunkowo łatwo tam o dojazd, więc pieniądze z górką się zwracają. Poza tym część osób kupuje tam mieszkania po to, żeby w nie zainwestować. W dzisiejszych czasach nieruchomości bardzo się opłacają. Kupujemy bowiem mieszkanie i wynajmujemy je studentom lub młodym małżeństwom. Oczywiście jest ono eksploatowane z czasem, ale ogólna idea pozostaje bez zmian. Z czasem wartość mieszkania rośnie, co sprawia, że jesteśmy w coraz lepszej sytuacji finansowej. Po latach mieszkanie możemy oddać naszym dzieciom lub wnukom, żeby miały świeży start w dorosłym życiu. Większość osób uzna to za doskonały pomysł, ponieważ w ten sposób mają jak zabezpieczyć przyszłość swoich najbliższych.

Kolejną kwestią wartą poddania pod rozwagę jest wielkość mieszkania. W centrum Szczecina są one dość drogie, ale musimy pamiętać o tym, że potrzebujemy przestrzeni. Przestrzeń jest ważna szczególnie wtedy, kiedy mamy dzieci, ale przydaje się również w momentach, gdy będziemy przyjmować gości. Jako mieszkańcy centrum Szczecina będziemy odwiedzani dość często. Oglądamy więc oferty sprzedaży mieszkań przede wszystkim pod kątem innych osób, które będą z nami przebywać w lokalu. Ważne jest to, żebyśmy nie przesadzali z oszczędnościami – mieszkanie na niewielkim metrażu z grupą dzieci i psem psychicznie nas wykończy.

Warto pamiętać o tym, że wiele ofert sprzedaży mieszkań w centrum Szczecina wygląda zbyt ładnie, by mogły być prawdziwe. Tak jest w rzeczywistości. Nie chodzi bowiem o to, że ktoś chce nas oszukać, ale deweloperzy czasami lekko ubarwiają zdjęcia i robią je pod korzystnym kątem patrzenia. W celu uniknięcia potencjalnych konfliktów, wybieramy się na oględziny mieszkania. Oczywiście robimy to w dzień, żeby w świetle słonecznym móc dojrzeć wszystkie potencjalne defekty – zacieki, niedoróbki i inne. Dobrze mieć też ze sobą osobę, która zna się na sprzedaży mieszkań. Udzieli nam ona informacji na temat tego, co właściwie mamy przed oczami.

Należy również zawsze sprawdzać, jaką ofertę ma dany deweloper. Media społecznościowe podsuną nam całą jego historię i dowiemy się, jakie opinie dawali mu inni klienci. Możemy się naprawdę zdziwić, ile rzeczy o ludziach można wyciągnąć z Internetu. Tak czy inaczej, jest to możliwie najlepsza opcja dla tych, którzy chcą po pierwsze kupić mieszkanie, a po drugie, nie żałować zakupu. Oczywiście opinie te można konfrontować z rzeczywistością, dopytywać, jaka sytuacja naprawdę miała miejsce. W ten sposób dowiemy się więcej, będziemy mogli też sami ocenić, czy historia, jaką usłyszeliśmy, nas przekonuje. Tak czy inaczej sprzedaż mieszkań w centrum Szczecina będzie coraz bardziej popularna, bo ludzie zawsze ciągnęli do samego serca. Warto do nich dołączyć, by zaznać nieco miejskiego życia i zrozumieć, jak atrakcyjną opcją jest dla nas stać się częścią szczecińskiego high life. Możemy się wtedy przekonać, że to naprawdę rewelacyjna opcja do życia i mieszkania.

Zadania Straży Pożarnej

Oddziały Państwowej Straży Pożarnej posiadają bardzo szeroki wachlarz zadań i obowiązków, które obok oczywistych czynności jak organizowanie i prowadzenie akcji ratowniczych w czasie pożarów i klęsk żywiołowych wykonują. Jest to między innymi nadzór nad przestrzeganiem przepisów przeciwpożarowych i co jest z tym związane – przeprowadzaniem kontroli pod względem realizacji przepisów przeciwpożarowych i posiadaniu sprzętu ppoż. Organy Państwowej Straży Pożarnej wyposażone są w szczególne uprawnienia kontrolne, które mają realizować głównie zadania prewencyjne w zakresie ochrony przeciwpożarowej włącznie z możliwością nałożenia grzywny czy też mandatu  w przypadku stwierdzenia jakichkolwiek nieprawidłowości. Szczegółowe zasady przeprowadzania takich kontroli zostały określone w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dn. 24 października 2005 roku w sprawie czynności kontrolno – rozpoznawczych przeprowadzanych przez Państwową Straż Pożarną (Dz.U. Nr 225, poz. 1934) oraz w Ustawie z dn. 24 sierpnia 1991 roku o Państwowej Straży Pożarnej.

 

Sprzęt gaśniczy w firmie

Kontrole Państwowej Straży Pożarnej mogą dotyczyć także firm, ponieważ są one zobowiązane do posiadania odpowiedniego sprzętu ppoż na terenie zakładu. Mimo, iż jest to zdroworozsądkowe działania, wielu przedsiębiorców zapomina lub celowo unika zakupów odpowiedniego sprzętu. A przecież chodzi tutaj o ludzkie bezpieczeństwo i przede wszystkim życie, które może być uratowane, dzięki odpowiedniemu sprzętowi. Jakie są, więc wymagania co do sprzętu dla firm? Obowiązkowo wymaganym podręcznym sprzętem gaśniczym w większości obiektów, budynków i terenów – wyjątkiem są budynki mieszkalne – są gaśnice. Przepisy zalecają stosowanie gaśnic przenośnych, względnie przewoźne, czyli tak zwane agregaty gaśnicze. Inny sprzęt ppoż, wykorzystywana zwłaszcza w obiektach budowlanych czy też budynkach i na terenach, może być stosowany według własnego uznania oraz przy współpracy z odpowiednimi służbami jak np. Państwowa Straż Pożarna. Organ ten, często pełni rolę doradcy przy ocenie zagrożeń i wynikających z niej potrzeb.

 

Regularność kontroli

Kontrole są przeprowadzane na podstawie rocznego planu czynności kontrolno – rozpoznawczych. W planie takim ujęte są zgłoszenia zakładów o zwiększonym ryzyku wystąpienia poważnej awarii przemysłowej, zlecenia takiego może dokonać starosta, sąd, prokuratura lub też Naczelna Izba Kontroli. Mogą to być także obiekty, dla których przepisy wymagają wydania pozytywnej opinii lub zajęcia stosownego stanowiska przez Państwową Straż Pożarną. Zgodnie z przepisami kontrolowany przedsiębiorca musi otrzymać upoważnienie do przeprowadzenia czynności kontrolno – rozpoznawczych przynajmniej na 7 dni przed a w przypadkach zgłoszenia obiektu, gdzie wymagana jest opinia Państwowej Straży Pożarnej lub stanowisko w zakresie ochrony przeciwpożarowej – przynajmniej na 3 dni przed planowanym rozpoczęciem kontroli. Dany obiekt czy też budynek zostaną skontrolowane pod względem zapewnienia bezpieczeństwa oraz kontroli zostanie poddany sprzęt ppoż. znajdujące się na terenie firmy. Warto również wspomnieć, że jest możliwe sprawdzenie obiektu bez wcześniejszej zapowiedzi w sytuacji gdy zagrożone jest życie lub zdrowie ludzi znajdujących się w obiekcie lub jeśli dany obiekt jest bezpośrednio zagrożony powstaniem pożaru. Prawo do przeprowadzenia takiej kontroli mają strażacy i inne osoby upoważnione przez właściwego Komendanta Państwowej Straży Pożarnej.

Przebieg kontroli

Podczas samej kontroli sprawdzany jest przede wszystkim stan dróg ewakuacyjnych, ich prawidłowe oznakowanie, instalacje sygnalizacyjno – alarmowe, oświetlenie awaryjne czy też obudowa i zabezpieczenie przed dymem klatek schodowych. Sprawdzany jest także podręczny sprzęt ppoż. czyli wszystkie gaśnice, hydranty i zaopatrzenie w wodę oraz stałe urządzenia gaśnicze jak np. tryskacze. W wielu przypadkach, strażacy wskazują na konieczność wykonania próby potwierdzającej prawidłowość działania urządzeń. Dodatkowo w czasie kontroli sprawdzona zostanie znajomość procedur postępowania ewakuacyjnego, to czy w zakładzie są przestrzegane przepisy ppoż. oraz czy zastosowane rozwiązania techniczne są zgodne z wymaganiami ochrony ppoż.

 

Przeprowadzanie rutynowych kontroli przez Państwową Straż Pożarną ma na celu ograniczanie ryzyka wybuchu i rozprzestrzenienia się pożaru w budynkach i obiektach wszelkiego rodzaju. Wymóg takich kontroli przewidziany jest przez polskie prawo, a wykonywany jest przez strażaków w całym kraju. W wielu przypadkach, rutynowa kontrola wykrywa wiele nieprawidłowości, które podczas pożaru mogą doprowadzić do tragedii a nawet śmierci wielu ludzi. Jakie są najczęstsze uchybienia, zwłaszcza w budynkach firmowych? Są to przede wszystkim błędne oznaczenia dróg ewakuacyjnych, a dodatkowo niewłaściwe ich oświetlenie. Kolejnym wymienianym uchybieniem jest brak właściwej liczby sprzętu ppoż. czyli niewłaściwa ilość posiadanych gaśnic i urządzeń gaśniczych jak agregaty.

Czy w Polsce fotowoltaika się opłaca?

Z pięknego lata mogą cieszyć się nie tylko turyści i urlopowicze, spędzający wolne dni nad polskim morzem czy urokliwymi jeziorami. Mogą się również cieszyć właściciel domów, ponieważ piękna pogoda może znacznie obniżyć ich rachunki za energię. Wszystko dzięki fotowoltaice.

Słońce to źródło nieograniczonej energii i wbrew temu co może się wydawać, polskie warunki klimatyczne pozwalają na to, by inwestycja w fotowoltaikę zaczęła się opłacać. Mało osób, które dopiero zaczynają interesować się energią słoneczną wiedzą, że panele fotowoltaiczne działają również zimą. Nawet kiedy dzień jest krótki, a niebo pochmurne, panele fotowoltaiczne pobierają światło słoneczne przebijające się przez chmury. Dlatego zanim zdecydujemy się na inwestycję w fotowoltaikę, warto dokładnie przyjrzeć się działaniu instalacji. Pozwoli to realnie ocenić, ile możemy zaoszczędzić na rachunkach za prąd. Jaka jest więc opłacalność takich inwestycji i po co Nam audyt?

 

Fotowoltaika a opłacalność inwestycji

Najważniejszym kryterium jest odpowiednio dobrana instalacja fotowoltaiczna. Jeżeli wszystko jest prawidłowo dobrane, potrafi ona skutecznie zmniejszyć koszty rachunków energii elektrycznej. Najkorzystniejszą dla użytkownika sytuacją jest oczywiście ta, w której ilość wyprodukowanej energii elektrycznej całkowicie pokrywa zapotrzebowanie gospodarstwa domowego na nią. W większości domów, które zdecydowały się skorzystać z instalacji fotowoltaicznych, szybko odnotowano spadek wartości rachunków za prąd dzięki produkowaniu i używaniu własnej energii, w niektórych domostwach koszty te spadły nawet o 95% rocznych kosztów za energię elektryczną.

Oprócz widocznych, comiesięcznych oszczędnościach na rachunkach za prąd, fotowoltaika to również zabezpieczenie przed stałymi podwyżkami cen energii. W Polsce trwa obecnie ogromna debata na temat cen za prąd. Według informacji polskiego rządu, w najbliższym roku utrzymają się one na poziomie z lat poprzednich. Warto jednak zwrócić uwagę na fakt, że dostawcy zgłaszają zapotrzebowanie na podniesienie cen o około 20-30% co może oznaczać, że w najbliższej przyszłości będziemy świadkami wysokiego wzrostu cen. Kiedy produkujemy prąd we własnej mikroinstalacji z wykorzystaniem fotowoltaiki, możemy zużywać wyprodukowaną energię na bieżąco. Dodatkowo, właściciel takiej instalacji ma możliwość, aby każdą oddaną do sieci kilowatogodzinę (z wyprodukowanych nadwyżek) odebrać od zakładu energetycznego w ciągu roku rozliczeniowego. Warto zwrócić uwagę, że nie ponosi on z tego powodu dodatkowych opłat dystrybucyjnych. Rozliczenia z zakładem energetycznym odbywają się na zasadach upustów.

 

Zanim podejmiemy decyzje warto przeprowadzić audyt

Żeby Nasza domowa mini elektrownia została prawidłowo dobrana i zamontowana warto wcześniej przeprowadzić audyt energetyczny polegający na oględzinach istniejącej instalacji elektrycznej. Taki audyt energetyczny to przede wszystkim specjalistyczna dokumentacja techniczno-ekonomiczna, której głównym zadaniem jest odpowiedzenie na pytanie, czy inwestorowi opłaca się taka inwestycja w fotowoltaikę. Wykonując chociaż podstawowy audyt, uzyskujemy wiedzę dzięki której skutecznie można dobrać moc instalacji do zużycia energii elektrycznej oraz przewidzieć i zaplanować sposób montażu. Mimo, że audyt energetyczny nie jest obowiązkowy dla inwestorów prywatnych, którzy chcą korzystać z fotowoltaiki we własnym domu, warto z niego skorzystać, ponieważ pozwala właściwie zaprojektować i wykonać instalację fotowoltaiczną. Jest to gwarancja jej sprawności i opłacalności. Wiele firm zakładających panele słoneczne wykonuje usługę audytu za darmo. Planując większą inwestycję, warto taki audyt zlecić profesjonalnej firmie, wówczas mamy pewność właściwego przeprowadzenia oględzin i wykonania technicznego planu, co da rzetelną odpowiedź czy w naszym przypadku fotowoltaika opłaca się.

 

Podsumowując

W Polsce z roku na rok przybywa instalacji fotowoltaicznych. Powodem jest nie tylko rosnąca świadomość użytkowników i rosnąca troska o środowisko przyrodnicze. Argumentem za inwestycją w fotowoltaikę jest również jej opłacalność, a przede wszystkim rosnące ceny energii elektrycznej. Inwestycja w domową instalację fotowoltaiczną może przynieść użytkownikowi sporo oszczędności w domowym budżecie. Bardzo ważne jest jednak to, aby nie dać nabrać się na niską cenę, słabej jakości instalacji. Wysoki koszt fotowoltaiki świadczy przede wszystkim o jakości całego systemu. Zanim zdecydujemy się na konkretne rozwiązanie, należy przeprowadzić specjalistyczny audyt, który pozwoli ocenić czy w Naszym przypadku, fotowoltaika w ogóle się opłaca. Przed instalacją systemu, należy zapytać dostawcę czy wszystkie urządzenia, zabezpieczenia, okablowanie oraz rozdzielnie spełniają ściśle określone normy i posiadać wszelkie niezbędne certyfikaty. Dzięki temu możemy wystrzec się problemów z awaryjnością systemu czy też niedostateczną ilością pobieranej energii. Warto o tym pamiętać planując inwestycję w fotowoltaikę w najbliższym czasie.

Marketing na Instagramie

Marketing opanował współczesny świat w stu procentach. Mamy z nim do czynienia praktycznie na każdym kroku. Zakupy robimy codziennie, dokonujemy wymian, zachęcamy znajomych do zakupu produktów lub usług, które nam się spodobały, szukamy informacji o produktach u innych osób. Śladów marketingu resztą można szukać już na początku istnienia człowieka, gdzie ludzie tak jak i teraz mieli potrzebę zaspokojenia swoich potrzeb za pomocą konkretnych towarów. Marketing jest teraz obecny wszędzie, łącznie z internetem czy portalami social media. Jest przedmiotem wykładanym na studiach, czy studiowanym indywidualnie przez przedsiębiorców w celu zwiększenia swoich przychodów. Nic zatem dziwnego, iż coraz popularniejsze staje się zjawisko marketingu na instagramie. Dla osób nieposiadających instagrama lub dopiero zaczynających swoją przygodę z tym portalem, warto przybliżyć, iż jest to serwis społecznościowy, służący do publikowania zdjęć. Można go przyrównać do Facebooka, jednakże na Instagramie nie opublikujemy linku, czy nie wrzucimy postu w postaci opisu. Mamy za to do dyspozycji zdjęcia, opisy pod zdjęciami i hasztagi. Na instagramie mamy znajomych, możemy wysyłać im wiadomości. Dla jednych osób Instagram jest miejscem swego rodzaju pamiętnika, na który wrzucamy zdjęcia z różnych sytuacji naszego życia, a dla drugich stał się sposobem na zarobienie pieniędzy. Nie ma się czemu dziwić, gdyż marketing na instagramie rozwija się bardzo dobrze, choć niewiele osób ma o tym wiedzę. Na największe zyski liczyć mogą osoby, które mają największa ilość „followersów”, czyli obserwatorów. Jak stać się osobą, którą obserwują tysiące, kilkanaście czy kilkaset tysięcy osób? Zdecydowanie nie jest to prosta sprawa, ale przede wszystkim trzeba mieć ciekawą treść do zaoferowania innym osobom. Ludzie muszą chcieć nas oglądać i spędzać czas na naszym profilu. Powstało wiele książek, poradników i e-booków, mówiących o tym, jak być modnym na instagramie. Przyjmijmy wersję, że mamy na naszym instagramie odbiorców, którzy są zainteresowani naszymi usługami. Jest to bardzo duży sukces. Teraz pora zacząć działać. Jak zatem wygląda marketing na instagramie? Początki są trudne i polegają bardzo często na wymianie barterowej – przykładowo otrzymujemy od kogoś produkt, który nas interesuje, używamy go, a następnie opowiadamy o nim na naszym profilu i namawiamy naszych obserwatorów do jego zakupu. Proste? Jak najbardziej! Wymiana barterowa jest sposobem nie tylko na zarobek, czy zdobycie produktów za darmo, ale także na poszerzenie naszej grupy obserwatorów, która z pewnością zaowocuje w przyszłości. Warto zatem utrzymywać kontakty i dobre relacje z innymi użytkownikami instagrama. W jaki sposób jeszcze prowadzić marketing na instagramie? Możemy promować nasze produkty i usługi, za pomocą zdjęć, opisów, czy instastory (czyli opowieści o nich). Naszym zadaniem w takim wypadku jest zachęcenie obserwatorów do zakupu towarów. Możemy na naszym instagramie zamieszczać recenzje osób, które naszych produktów użyły, ich zdjęcia. Musimy także pamiętać o wspomnianych wcześniej hasztagach (pod każdym zdjęciem powinno być około dziesięciu znaczników. Im nasze hasztagi są trafniejsze, tym lepiej. Dobrze by było pod każdym zdjęciem, w którym polecamy nasz produkt, przykładowo dodawać ten sam hasztag (na przykład z nazwą naszego sklepu). Dzięki temu obserwatorzy zaczną nas kojarzyć. Istnieje lista, najbardziej pożądanych hasztagów i warto się z nią zaznajomić. Są to na przykład: #poland, #wszystko, #jestem, #warszawa, #love, #beautiful, #style, #nature, #nofilter czy #followforfollow. Marketing na instagramie to przede wszystkim zdjęcia, gdyż to na nich bazuje cały portal. Nie zapominajmy o tym, żeby publikować zdjęcia jak najlepszej jakości, zbieżne kolorystycznie, wyraźne, tematyczne. Ważna jest także częstotliwość, która dodatkowo zatrzymuje przy nas odbiorców. Gdy mamy już konkretną liczbę odbiorców na naszym profilu, warto zbadać ich upodobania i zastanowić się jak można polepszyć nasze usługi i dopasować je do grupy docelowej. Ostatnimi czasy portal wprowadził ciekawe narzędzia ułatwiające marketing na instagramie. Są to na przykład ankiety, dzięki czemu możemy w łatwy sposób dowiedzieć się, co jest potrzebne naszym potencjalnym klientom. Instagram bardzo często pełni funkcję pomocniczą. Przykładowo posiadamy sklep, fanpage na Facebook’u i dodatkowo Instagram. Wszystkie te rzeczy wspierają nasza sprzedaż i przyczyniają się do większych zysków. Jeżeli chcemy być rozpoznawalni, nie bazujmy jedynie na marketingu na instagramie. Niech to będzie nasze narzędzie pomocnicze, o które dbamy, ale nie jedyne miejsce marketingu. Na koniec warto wspomnieć o tym, że aby nasze działania przynosiły określone skutki, musimy dbać zarówno o nasz profil, jak i o odbiorców. Odpowiadajmy na wiadomości, wychodźmy naprzeciw naszym klientom, dajmy im powód do tego, aby nam zaufali. Jest to podstawa każdego marketingu, nie tylko sieciowego. Na koniec nie pozostaje nic innego jak dodać, iż warto zajrzeć do literatury tematu, której na rynku jest coraz więcej oraz życzyć udanego marketingu na instagramie.

Garnitury na miarę

Mężczyzna wyglądający jak milion dolarów

Dobrze skrojony garnitur jest wizytówką każdego eleganckiego mężczyzny. Dodaje pewności siebie, zabiera lat i kilogramów a przy tym nadaje stylizacji indywidualnego wyglądu. To dlatego garnitury na miarę zyskują wśród polskich mężczyzn coraz większą popularność. Dawniej garnitury szyte na miarę kojarzone były z wyższymi sferami, jeszcze wyższymi cenami oraz luksusem, który był niedostępny dla przedstawicieli klasy średniej. Obecnie przestaje to być domeną wyłącznie wąskiej grupy bogatych osób a coraz więcej polskich mężczyzn docenia dobrze skrojone garnitury, które dopasowane są nie tylko do sylwetki, ale również indywidualnych potrzeb i gustów. Co ważne nie mówimy tutaj tylko o garniturach ślubnych, ale również mniej oficjalnych marynarkach czy koszulach. Co warto wiedzieć nim wybierzemy się po swój pierwszy garnitur szyty na miarę? Czy różnią się dwie najpopularniejsze metody czyli beskope i made to measure? Ile kosztuje taki garnitur i ile czasu zajmuje uszycie go?

 

Różnica między beskope a MTM

Bespoke i Made to measure (MTM) to dwa najpopularniejsze określenia na co dzień funkcjonujące w miarowym krawiectwie. Nie zawsze są one zrozumiałe dla klientów salonów tworzących garnitury na miarę. Różnica jest fundamentalna i polega na sposobie tworzenia takiego garnitury. Pojęcie beskope to oznacza tradycyjnie rozumiane szycie na miarę, gdzie garnitur od początku do końca wykonywany jest przez krawca i stworzony jest indywidualnych preferencji klienta – od fasonu przez materiał a kończąc na dodatkach.Bespoke jest procesem dużo dłuższym, wymaga cierpliwości, czasu i pieniędzy. Zanim krawiec zmierzy klienta, będzie chciał poznać jego oczekiwania i styl. Pomoże wybrać tkaninę, podszewkę i fason, a następnie stworzy papierowy szablon jego sylwetki. Na bazie szablonu krawiec ręcznie kroi materiał, a następnie ręcznie zszywa poszczególne elementy. Samo szycie to jednak nie wszystko. W krawiectwie bespoke znaczenie ma także środek garnituru. Charakterystyczne dla bespoke jest to, że poprawki można nanosić podczas całego procesu szycia. Równie ważne jak szycie jest prasowanie. I to nie gotowej marynarki, ale wykrojonych części. Wykorzystuje się do tego ciężkie stalowe żelazko krawieckie. Zwilżając tkaninę szmacianym pędzlem, krawiec odpowiednimi ruchami formuje pierś marynarki, plecy na wysokości łopatek i barków, kołnierz, rękawy na wysokości łokcia oraz tył nogawki spodni.  Made to measure oznacza garnitur dopasowany do sylwetki klienta. Miarę zdejmuje krawiec, który osobiście nie uczestniczy w procesie szycia garnituru. Nie powstaje także indywidualna forma, ponieważ klienci dopasowują gotowy szablon albo już uszyty garnitur próbny do swojej sylwetki. Przymierzenie marynarki testowej daje klientowi wyobrażenie o tym, czego może oczekiwać po zakończeniu prac dopasowywania. Jest to proces znacznie krótszy oraz tańszy od beskope. Zwykle wystarczy jedno zebranie miary by krawiec mógł stworzyć dopasowaną marynarkę czy też spodnie . Garnitury made to measure są tworzone w większości maszynowo a ręczna praca obejmuje jedynie niewielkie poprawki.

 

Ile kosztują garnitury na miarę i ile czasu są szyte?

Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na takie pytanie. Na cenę szytego na miarę ubrania wpływ ma kilka czynników. Przede wszystkim rodzaj tkaniny to, czy jest ono szyte na płótnie czy klejone, oraz przede wszystkim to, gdzie jest ono szyte. Produkcja we Włoszech czy też we Francji jest oczywiście sporo droższa, ale zlecając taką usługę polskim projektantom również możemy dużo zapłacić. Przed wyborem salonu warto więc zadać kilka pytań krawcowi, wydając większą liczbę pieniędzy oczekujemy lepszej jakości. Ceny w małych pracowniach zaczynają się od 4000 zł w górę, w zależności od rodzaju tkaniny oraz renomy danego miejsca. W made to measure sprawa jest dość prosta. Ceny szytych we Włoszech na płótnie garniturów zaczynają się od około 6000 zł. Na cenę zawsze wpływ ma rodzaj tkaniny oraz rodzaj wykończenia. Ile poczekamy na taki garnitur? W przypadku garniturów beskope może to trwać nawet 4 miesiące, proces szycia made to measure jest znacznie krótszy i zamyka się zazwyczaj w terminie 6-7 tygodni. Duże znaczenie ma tutaj również fakt, że w przypadku made to measure cały Nasz udział ogranicza się do jednej wizyty w salonie. Przy wyborze beskope musimy regularnie stawiać się dodatkowe przymiarki.

 

Podsumowanie

Przede wszystkim warto zdać sobie sprawę, iż garnitur na miarę po prostu warto mieć w szafie. Już dawno nie jest to przejaw snobizmu czy drogiej fanaberii a powszechnie dostępna możliwość indywidualizacji produktu. Świadomość polskich mężczyzn w kwestii znaczenia ich wyglądu w życiu zawodowym i osobistym zdecydowanie rośnie. Stąd również większe zainteresowanie szyciem na miarę. Nawet przy wyborze klasycznej granatowej tkaniny, garnitur uszyty na miarę będzie idealnie uzupełniał konkretną osobę, podkreślając cechy jej osobowości. Dobrze skrojony garnitur uwydatnia atuty sylwetki ukrywając jej niedoskonałości.

Chirurgia plastyczna

Chirurgia plastyczna jako jedna z dziedzin medycyny rozwija się niesamowicie szybko i prężnie. Wbrew stereotypowej opinii – nie pomaga ona jednak jedynie skupionym na swoim punkcie bogatym paniom, ale też i w mniejszej części panom. Służy ona nie tylko wyzbyciu się kompleksów na punkcie swojego wyglądu: zbyt obszernego lub krzywego nosa, czy też zbyt małych lub obwisłych piersi albo usunięciu zbyt dużej ilości tkanki tłuszczowej.

Chirurgia plastyczna jest sławna również z powodu pomocy, jaką niesie osobom po diametralnej zmianie wyglądu związaną z utratą części lub całości twarzy nie mając wpływu na taki stan rzeczy. Mowa tutaj na przykład o ofiarach pożarów, wypadków samochodowych albo napaści (głównie na tle religijnym lub rasistowskim).

Chirurgia służąca ratowaniu ludzi właśnie po takich tragediach nosi nazwę chirurgii korekcyjnej. Chirurdzy plastyczni, nie inaczej jak lekarze innych specjalizacji, ratują zdrowie i życie ludzi – nie tylko poprawiają drobne wady wyglądu. To właśnie dzięki nim ludzie ze złamanymi kościami twarzoczaszki, wyszarpanymi ranami lub ze spaloną skórą twarzy mogą odzyskać swój normalny wygląd, zostawiając w przeszłości obraz swojej zniekształconej twarzy.

Chirurgia plastyczna jest jedną z najtrudniejszych specjalizacji medycyny. Jednakże jest też jedną z tych najbardziej wdzięcznych i satysfakcjonujących dla jej specjalistów, dzięki którym osoby poszkodowane mogą wrócić:
– do normalnego funkcjonowania społecznego,
– do kontaktów interpersonalnych,
– do pokazywania się publicznie innym ludziom,
a także możliwe jest zapomnienie o wszystkich złych chwilach, jakie ich spotkały oraz o opłakanych i dramatycznych skutkach jakie te momenty odniosły. Z tego właśnie względu doktorzy zajmujący się chirurgią korekcyjną zasługują na nie lada szacunek, a nawet miano bohaterów – gdyż tylko osoby, które poczuły na własnej skórze utratę swojego wizerunku rozumieją, jak bardzo można być wdzięcznym za to, aby znów stać się „normalnym”.

Niemalże każdego dnia każdziuteńki z nas słyszy o mających miejsce na całym świecie wypadkach samochodowych i innych tego typu tragediach ludzkich, w których ludzie ponoszą okropne straty – nie tylko materialne… Do szpitali na całym świecie trafiają pacjenci poparzeni, wymagający przeszczepu skóry; ludzie wymagający złożenia kości twarzoczaszki, pozszywania skóry twarzy i wiele, wiele innych pokrzywdzonych.

Chirurgia plastyczna ratuje życie dwojako:
– kiedy złamania i deformacje blokują drogi oddechowe lub układ pokarmowy, a zwykły gips i unieruchomienie się nie sprawdzają;
– kiedy ludzie nie radząc sobie z własnym „nowym” powypadkowym (jeszcze nienaprawionym chirurgicznie) wyglądem popadając  w głęboką depresję mają problemy z akceptacją samego siebie, a nawet mogą odebrać sobie życie.

Cena wykonania operacji chirurgicznej, bez względu czy jest to poprawienie wyglądu, czy jego stworzenia na nowo, nie jest niska. Są to jedne z najdroższych zabiegów – nie tylko w Polsce. Choć w pewnych przypadkach jest to jedyna szansa na odzyskanie sprawności, nie każdy człowiek ma na tyle bogaty budżet i odłożone oszczędności, by sobie na nią pozwolić – zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę, że nieszczęścia, które są powodem konieczności wykonania takiej operacji, zwykle zdarzają się w najmniej spodziewanym momencie.

Chirurgia plastyczna zajmująca się regenerowaniem twarzy po jej zniekształceniu, pomaga również wyzbyć się jakichkolwiek śladów po długiej drodze „naprawiania” wyglądu. Po szyciu ran zostają często blizny, których zaniknięcie jest niezwykle trudne, czasem nawet niemożliwe. W niektórych przypadkach są ogromne, w odznaczających się kolorach, bądź też przyprawiające o ból, czy nieustanne uczucie „ściągania”. Chirurdzy plastycy nie potrafią ich zniwelować do zera, jednak dzięki nim, blizny są znacznie mniejsze, prawie lub całkiem niewidoczne, gładkie i elastyczne.

Biorąc pod uwagę patos czynów, do jakich zdolni są lekarze medycyny estetycznej ratując poszkodowanych, powinny odejść w cień wszystkie przekonania o tym, że są oni uważani za:
– niepotrzebne marionetki, którymi sterują ludzie chcący na siłę zrobić siebie idealnymi;
– konowałów nie wstrzymujących się przed niczym widząc plik banknotów.

Przyszłościowe są więc studia kwalifikujące młodych ludzi do wykonywania tego zawodu, gdyż zapotrzebowanie na chirurgów plastyków wciąż rośnie, a zakres chirurgii jest niesamowicie obszerny ( można kształcić się w kierunku chirurgii estetycznej, korekcyjnej, a także w kierunku wykonywania nie aż tak intensywnych zabiegów).  Nie myśląc już o korzyściach emocjonalnych, jakie daje widok radosnej, patrzącej z niedowierzaniem osoby na efekt pracy tego lekarza, nie da się ukryć, że również stabilizacja finansowa jest dla niego pewnikiem. Tak więc ogromna wiedza, sprawność ręki, intensywna praca, na pewno daje oczekiwane rezultaty. Poza tym, jak już wspomniane było wcześniej – chirurgów plastyków uważa się za bohaterów, a także artystów – więc czyż to nie wystarczający powód do kształcenia w takim kierunku?

Projektowanie wnętrz – z czy bez architekta?

Stworzenie idealnego dla siebie mieszkania to spore wyzwanie, zwłaszcza, jeśli nie należymy do osób zaznajomionych ze sposobami łączenia kolorów, dobierania materiałów czy poprawnym rozmieszczaniem źródeł światła. Jeszcze gorzej jest, kiedy zdajemy sobie sprawę, że właściwie nie do końca wiemy, czego oczekujemy i w jakim stylu czujemy się najlepiej. W takich sytuacjach skorzystanie z pomocy profesjonalisty może okazać się dobry wyjściem. Czego możemy się spodziewać po architekcie wnętrz? Kiedy jest najbardziej potrzebny? Czy architekt wnętrz to dekorator?

 

  • W czym pomoże architekt wnętrz?

 

Projektowanie wnętrz to trudne zadanie, ponieważ wymaga dużej wiedzy i świetnej organizacji pracy. Dobry architekt najpierw wysłucha naszych sugestii, a potem trzymając się wyznaczników finansowych, które przedstawiliśmy, wybierze najlepszą dla nas opcję, tak aby przestrzeń była funkcjonalna, zgodna z naszym trybem życia i odpowiadała naszym gustom. Dodatkowo, dzięki doświadczeniu i wiedzy, architekt może przedstawić rozwiązania nieoczywiste, niecodzienne i na tyle uniwersalne, aby mieszkanie nie straciła swojego uroku nawet za dziesięć lat. Warto również wspomnieć, że mieszkania urządzane przez architekta z reguły mają wyższą wartość rynkową, więc może się to okazać dobrą inwestycją na przyszłość.

Jedną z głównych zalet zatrudnienia architekta wnętrz jest kontrola budżetu. Architekt dobrze orientuje się w cenach poszczególnych elementów, które posłużą do tworzenia przestrzeni, dodatkowo wskazując, które materiały posiadają tańsze zamienniki, a na których nie możemy oszczędzać. Niekiedy architekt może również podać listę sprawdzonych dostawców czy ekip, z którymi współpracuje i ma pewność, że dobrze wykonają przygotowany przez niego projekt. To pozwoli nam oszczędzić wiele czasu i nerwów.

Gdy sami projektujemy pomieszczenia, musimy zadbać o materiały, ekipę oraz poprawną współpracę z innymi firmami, np. przygotowującymi dla nas meble kuchenne. Jeśli nie radzimy sobie dobrze ze szczegółowymi wyliczeniami, może się okazać, że zamówimy niewymiarowe meble czy co gorsza, za dużą wannę, która nie będzie pasować do pomieszczenia. Musimy również zwrócić szczególną uwagę na wywietrzniki, instalacje elektryczną i wodną. Każda pomyłka może nas sporo kosztować i znacząco wydłuży remont. Z architektem nie musimy się o to martwić.

 

  • Architekt wnętrz i dekorator

 

Bardzo często zawód architekta wnętrz jest mylony z zawodem dekoratora. Wbrew pozorom są to zupełnie inne dziedziny zarządzania przestrzenią. Architekt wnętrz to osoba, która z reguły, pracuje w pustych pomieszczeniach, czasem nawet bez ścianek działowych. Jego zadaniem jest rozplanowanie poszczególnych elementów, dobranie tapet, paneli podłogowych, oświetlenia, czy całego planu instalacji. Często również architekt wnętrz jest odpowiedzialny za nadzór nad ekipą remontową oraz dostawcami materiałów. Natomiast dekorator ma o wiele bardziej okrojony zakres funkcji. Zajmuje się on ostatnim etapem aranżacji, czyli ozdobami, dodatkami, materiałami na zasłony, doborem mebli itp.

Architekt wnętrz powinien posiadać dyplom i skończyć odpowiedni kierunek studiów na Akademii Sztuk Pięknych. Natomiast dekorator nie musi posiadać żadnego kierunkowego wykształcenia. Wystarczy mu znajomość rynku wyposażenia wnętrz oraz wyczucie i samodzielnie zdobyta wiedza w zakresie dekoracji.

Jeśli planujemy remont mieszkania albo właśnie kupiliśmy nowe, raczej poprosimy o pomoc architekta wnętrz. Natomiast jeśli po prostu chcemy odświeżyć nasze mieszkanie, wymienić niektóre meble i dobrać odpowiednie ozdoby, wtedy skierujemy swoje kroki do dekoratora wnętrz.

 

  • Kiedy nie potrzebujemy architekta wnętrz?

 

Jeśli czujemy się na siłach i jesteśmy osobami kreatywnymi, które posiadają dobry gust, to architekt wnętrz może nie być nam potrzebny. Kluczową rolę pełni wyobraźnia przestrzenna. Jeśli ją posiadamy, o wiele łatwiej będzie nam poradzić sobie ze stworzeniem własnego projektu, który sprosta naszym oczekiwaniom.

Samodzielne projektowanie wnętrz sprawdzi się wtedy, gdy nasze mieszkanie posiada już ustalony z góry układ i nie musimy go dzielić samodzielnie (w przypadku, gdy nie ma ścianek działowych, zdecydowanie lepszym wyjściem jest zatrudnienia architekta).

Projektant wnętrz może okazać się zbyteczny, jeśli do tej pory przeprowadziliśmy już kilka remontów i dobrze orientujemy się w kwestii dostawców materiałów, wyboru najlepszych z nich oraz znamy dobrą ekipę remontową z którą świetnie się dogadujemy.

Warto odnotować, że samodzielne projektowanie wnętrz to zadanie czasochłonne, więc potrzebujemy na nie sporo czasu, więc jeśli możemy sobie również na to pozwolić, to architekt może nie być potrzebny. Nie bez znaczenia jest jeszcze kwestia finansowa. Jeśli nie dysponujemy zbyt dużą ilością pieniędzy na przeprowadzenie remontu, lepszym rozwiązaniem może okazać się zainwestowanie w materiały dobrej jakości niż profesjonalny projekt wnętrza.

Tatuaże a starzenie się

Czy zastanawiałeś się, jak tatuaże będą wyglądać za 10,20,30 lub 40 lat? Starzeją się, tak jak reszta naszego ciała. Jednak istnieją sposoby na to, aby tatuaże były trwałe.

 

Czynniki wpływające na trwałość tatuażu

 

Jeśli chcesz zrobić długotrwały tatuaż, zwróć uwagę na jakość atramentu. Niezwykle ważne jest, aby znaleźć profesjonalnego i doświadczonego tatuatora. Wykona tatuaż, który będzie wyglądał wspaniale od dnia, w którym zostanie wykonany aż do śmierci. To nie znaczy, że nie będzie potrzebował poprawki co jakiś czas, jeśli chcemy by cały czas wyglądał rewelacyjnie. Nawet najbardziej doświadczony tatuażysta nie może w magiczny sposób wyeliminować takich problemów, jak blaknięcie w wyniku ekspozycji na słońce i regeneracji komórek. Pierwszemu jeszcze można zapobiec, ale drugie jest faktem.

 

Każdego dnia tysiące komórek w naszym ciele umiera, a zastępują je nowe i świeże. Na powierzchni skóry, zwanej naskórkiem, komórki umierają i znikają w szybkim tempie. Na szczęście tusz do tatuażu nie jest wstrzykiwany do naskórka. Wnika dalej, do drugiej warstwy skóry, zwanej skórą właściwą. Oczywiście jeśli skorzystałeś z usług profesjonalnego tatuatora. Początkujący może popełnić błąd polegający na tym, że atrament nie wstrzykuje głęboko pod powierzchnię skóry. W takim przypadku tatuaż może szybko zniknąć.

 

Z czasem tatuaż będzie blaknąć. Dlatego warto o odświeżaniu co jakiś czas.

 

Jeśli ochronę tatuażu przed słońcem, masz pełną kontrolę. Zdecydowanie zaleca się unikanie ekspozycji na słońce zaraz po zrobieniu tatuażu. Przede wszystkim unikajmy opalania przez 2-4 tygodni, podczas gojenia się skóry. Pamiętaj też o właściwej ochronie przeciwsłonecznej. Zastosuj krem przeciwsłoneczny z wysokim współczynnikiem SPF. W ten sposób skutecznie ochronisz się przed szkodliwym promieniowaniem UV.

 

Umiejscowienie tatuażu

 

Wraz z wiekiem niektóre części ciała są bardziej podatne na zmiany rozmiaru niż inne. Na przykład wielu mężczyzn po pewnym czasie może mieć większy brzuch i ramiona. Natomiast u kobiet dodatkowe kilogramy mogą odkładać się na piersiach, pośladkach, udach i brzuchu. Oczywiście możesz przytyć w dowolnym miejscu, ale tamte miejsca musisz wziąć w pierwszej kolejności pod uwagę. Pamiętaj o tym, gdy chcesz zrobić tatuaż.

 

Wiele kobiet uważa, że seksownie wygląda tatuaż na piersiach lub biodrach. Powinny unikać zrobienia tatuażu na brzuchu. Nie będzie wyglądał seksownie, szczególnie po porodzie. Najbezpieczniejsza będzie szyja, górna część klatki piersiowej, przedramiona, palce, plecy, łydki, kostki i stopy. Są to obszary najbardziej odporne na rozciągnięcie, nawet wtedy, gdy przytyjesz.

 

Dla mężczyzn szyja, przedramiona, dłonie, klatka piersiowa, plecy, nogi i stopy są względnie bezpiecznymi obszarami. Jeśli jednak podnosisz ciężary, unikaj robienia tatuażu na klatce piersiowej, ramionach i nogach.

 

Jednym z obszarów, których powinny unikać zarówno kobiety, jak i mężczyźni, jest dolna część ramienia. Pomijając fakt, że jest to niezwykle bolesne miejsce do wytatuowania, może wiotczeć wraz z wiekiem.

 

Na koniec pamiętaj, aby unikać tatuaży w miejscach, gdzie występuje regularne tarcie. Innymi słowy, unikaj tatuaży między palcami u rąk i nóg, w zgięciach łokci, pod pachami i kolanami i między udami. Bez względu na wiek, pielęgnacja tatuaży w takich miejscach będzie niezwykle trudna. Będziesz się musiał liczyć z wielokrotnymi poprawkami.

 

Tatuaże zakrywające

 

Najlepszy sposób na zamaskowanie obecnego tatuażu uzależniony jest od kilku czynników. Przede wszystkim musisz zwrócić uwagę na kolory w oryginalnym tatuażu i jak bardzo jest stary/wyblakły. Musisz też zwrócić uwagę na to, co przedstawia obecny tatuaż i czy jakiekolwiek inne cechy mogą zostać,

 

Profesjonalny tatuator może zakryć stary, czarny tatuaż. Nie jest to jednak łatwe. Musi umiejętnie mieszać i cieniować. Powinien zwracać uwagę na szczegóły i głębię kolorów. Dlatego poświęć czas na to, aby znaleźć profesjonalistę, który specjalizuje się w tatuażach zakrywających.

 

Musisz wybrać odpowiedni projekt i liczyć się z modyfikacjami, które pozwolą całkowicie zasłonić stary tatuaż. Im bardziej złożony jest tatuaż pod względem szczegółów i bogatego cieniowania, który chcesz ukryć, tym głębszy i trwalszy musi być nowy tatuaż. Głębokie fioletowe, niebieskie, zielone i inne ciemne, chłodne kolory z dużą ilością czarnego cieniowania najlepiej zasłaniają stary tatuaż, szczególnie wtedy, gdy oryginalny projekt był ciemny. Dlatego cieplejsze kolory są mniej skuteczne w zasłonięciu starego tatuażu.

 

Nowy projekt musi być większy od starego tatuażu. Kształt nowego wzoru i sposób jego nachylenia w stosunku do poprzedniego będzie odgrywał istotną rolę. Nie zdziw się, jeśli tatuator sugeruje, aby nowy projekt był dwa razy większy od oryginału.

 

Profesjonalista może też zasugerować kilka sesji laserowego usuwania tatuażu, zanim go pokryje nowym. Zależy to od wieku starego tatuażu i od tego, jak ciemne są kolory tuszu w oryginalnym projekcie. Zwróć uwagę na złożoność projektu.

 

Przygotuj się na 1-3 sesje korekty po wykonaniu nowego tatuażu.

Czym pielęgnować skórę małego dziecka, a czego unikać?

Spodziewasz się dzidziusia? W takim razie jesteś na pewno bardzo szczęśliwa i nie możesz się doczekać, aż wreszcie pojawi się nowy członek rodziny. Dla rodzica dzidziuś to ogromna duma i szczęście. Kiedy jednak się rodzi, jest malutki, bezbronny i delikatny. Wymaga on opieki rodziców, którzy się nim zajmą, nakarmią, przebiorą i przytulą. Wydawać by się mogło, że opieka nad takim maluszkiem to prosta sprawa, bo przecież tylko je, śpi, wymaga przebrania i to wszystko. Tymczasem, wygląda to całkowicie inaczej.

 

Małe dziecko to także wiele stresu i pytań „a co jak się przeziębi?”, „ jak często powinnam go kapać?”, „a co jeśli będzie płakał, a ja nie usłyszę?” oraz wiele innych niewiadomych. Niekiedy u dzieci pojawiają się także alergie skórne, które są trudne do wyleczenia, wysypki czy inne dolegliwości skórne. Pytanie, które się nasuwa, to: skąd się biorą, skoro dziecko pije tylko mleko mamy. Pierwszą rzeczą, jakiej należy się wtedy przyjrzeć, to dieta mamy karmiącej. Musimy pamiętać o tym, że jeśli jemy w takim okresie żywność, która jest przetworzona, niezdrowa, uboga w warzywa i owoce, to mleko będzie złej jakości. Jeśli mama maluszka odżywia się zdrowo, to w takim razie przyczyny należy szukać w kosmetykach dzidziusia lub proszku do prania ubranek malucha.

Ekologiczny proszek do prania

W standardowych proszkach do prania jest wiele substancji chemicznych, które są szkodliwe nie tylko dla środowiska, ale także dla zdrowia naszego organizmu. Bardzo często u osób, które mają delikatną skórę skłonną do podrażnień, proszki do prania wywołują reakcje alergiczne, wysypki, bąble i wiele innych dolegliwości. Jeśli takie są skutki stosowania chemicznych proszków u osób dorosłych, to pomyśl, jakie są w przypadku bardzo delikatnej skóry małego dziecka. Dlatego warto zainwestować w droższy, aczkolwiek naturalny proszek, najlepiej z półek bio. Innym rozwiązaniem jest zakup naturalnego mydła o dobrym składzie — pamiętaj, że szare mydło wbrew opiniom nie ma dobrego składu, więc nie będzie się nadawać. Lepiej poszukać mydeł ekologicznych, które składają się tylko z niezbędnych składników jak oleje i ług.

 

Jeśli nie masz głowy do czytania składów, sprawdzania które mydło się nadaje, a które nie, to możesz postawić na domowe sposoby i zaczerpnięte prosto od matki natury. Wystarczy nam kilka orzechów piorących wrzuconym do woreczka. Wkładamy je do pralki razem z praniem. Polskim odpowiednikiem orzechów piorących jest popularny owoc kasztanowca. Ten również ma właściwości myjące. Z roślin, które są bogate w saponiny, wyróżnić możemy także mydlnicę lekarską, która też doskonale wypierze dziecięce ubranka. Co najlepsze, takiego rodzaju naturalne proszki nie podrażniają, są hipoalergiczne i bezzapachowe.

Co zawierają kosmetyki dla dzieci?

Bardzo istotne dla skóry dziecka jest to, czym jest ona traktowana. Pamiętaj, że kupowanie kosmetyków dla dzidziusia w marketach na dziale dziecięcym, to kiepski pomysł. Zwykle znajdziemy tam konkurencyjne, reklamowane wszędzie marki, które niestety nie mają nic dobrego do zaoferowania skórze naszego dziecka. Co znajdziemy w takich kosmetykach?

 

  • Przede wszystkim parafinę\oleje mineralne\wazelinę oraz inne pochodne ropy naftowej. Są to substancje, które nie dostarczają żadnych składników odżywczych skórze, zapychają pory i uniemożliwiają oddychanie skórze, co prowadzi do późniejszego wysuszenia, gdyż tworzą one warstwę nieprzepuszczalną dla pozytywnie działających substancji.
  • Kolejną niebezpieczną substancją są SLS-y, SLES-y oraz ich pochodne. Są to silnie myjące detergenty, które odzierają skórę ze wszelkich tłuszczy oraz warstwy ochronnej. Działają drażniąco i wysuszająco na skórę, a w skrajnych przypadkach mogą powodować nawet łysienie.
  • Na następnym miejscu możemy umieścić syntetyczne konserwanty, czyli parabeny. Ich ogromną wadą jest „udawanie” estrogenów, co w przyszłości może rzutować na problemy hormonalne
  • Kolejnym punktem są emulgatory typu PEG lub PPG, które mają działanie kancerogenne.
  • Również syntetyczne substancje zapachowe, często ukryte pod słowem parfum lub fragrance są niebezpieczne dla skóry. Mogą one wywoływać podrażnienia oraz uczulać.

Skąd brać kosmetyki dla najmłodszych?

Skoro kosmetyki dostępne w marketach są pełne chemii, która jest szkodliwa dla skóry, to skąd brać niezbędna dla malucha rzeczy? Najlepiej zaopatrywać się w sklepach zielarskich, ekologicznych lub poszukać w internecie kosmetyków z dobrymi składami. Na pewno znajdziemy na forach co nieco także o wybranym kosmetyku oraz o bezpieczeństwie jego składu. Jeśli zaś chcesz być pewna, co trafia do krwiobiegu Twojej pociechy, możesz zrezygnować z komercyjnych kosmetyków i używać do pielęgnacji skóry maluszka naturalnych olejków. Doskonale sprawdzą się tutaj: olej ze słodkich migdałów, lniany, z pestek winogron, z pestek malin, arganowy, masło shea i wiele innych. Wybór jest ogromny. Warto jedynie pamiętać, żeby wybierać oleje nierafinowane i tłoczone na zimno.

 

W przypadku kąpieli dziecka możesz postawić na produkty z certyfikatami bio\eko lub samodzielnie przygotować kąpiel bez dodatków płynów. Noworodek oraz maluch w późniejszym okresie nie potrzebuje do mycia szczególnie silnych środków. Wystarczy do wody dolać swojego mleka lub krochmalu. Aby umyć delikatną skórę maluszka, to stanowczo wystarczy.

Bielizna erotyczna – jeśli tak to jaka? Co na ten temat myślą panowie?

Bielizna erotyczna na ogół kojarzy się z wyuzdanymi paniami z programów dla dorosłych ubranych w… prawie w ogóle nieubranych. Jednak bielizna ta nie zawsze oznacza jednak kolokwialne „cienkie sznurki” czy „firaneczki” ukazująca na światło dzienne nie tylko to, co faktycznie powinno być widoczne, ale również też to, co każda szanująca się kobieta powinna chcieć ukryć, chociaż do pewnego momentu…

Tej rodzaj bielizny ma swoich zwolenników, ale i przeciwników. Dla tych drugich jest to część ubioru zwykle noszona przez nieszanujące się kobiety lekkich obyczajów, jednakże dla tych pierwszych (których to grono coraz bardziej się powiększa) – jeden z ulubionych elementów garderoby, kobietom dodający seksapilu, atrakcyjności i poczucia własnej wartości, a mężczyznom – przyjemnych doznań wzrokowych czy też sensualnych. Wśród panów ciężko znaleźć przeciwnika koronkowych biustonoszy, figów i body; kobiecych gorsetów czy zmysłowych kombinezonów.

Jak co do każdego tematu – zdania są podzielone. Jednak zdecydowanie to znaczna mniejszość pań i panów opowiada się za bardzo skąpą, ubogą w materiał i zabudowania bieliznę. Większość z nas woli kiedy nagość nie bije po oczach, kiedy ciało seksownie podkreślone jest lekko zabudowaną, haftowaną czy też koronkową lub wykonaną z innego wyższej klasy materiału bielizną. A co na ten temat zapytani wprost sądzą stricte mężczyźni? Co wolą widzieć (a później zdejmować) u swojej kobiety?

Kobiety pytające swoich partnerów o to, jaką bieliznę wolą oni żeby założyły, słyszą jedną konwencjonalną odpowiedź:

„We wszystkich wyglądasz wspaniale, a całkiem bez niczego to już nadzwyczajnie bombowo!”

Jednak gdyby sugerować się tymi odpowiedziami, to musielibyśmy powrócić do czasów pierwszych ludzi z ogrodu rajskiego. A tak się nie stanie. Więc i na skąpych w gadulstwo i wyrażanie swoich opinii panów znalazło się grono osób, które przemaglowawszy ich pytaniami, uzyskało pożądane odpowiedzi. Jak więc ma się ta sprawa?

Według ankietowanych mężczyzn, najlepsza bielizna erotyczna to ta, która „dużo odkrywa, ale też co nieco zakrywa”. Co pod sobą kryje ta niezbyt jednoznaczna odpowiedź? Nie co innego, jak stringi z fikuśnymi falbankami nad pośladkami.

To pewnie nie zdziwi nikogo, ale kobiety chcąc zrobić wrażenie na mężczyźnie powinny rzucić w kąt wygodę i uniwersalność – „bieliznę na trudne dni”. Jest to element bielizny, za którym jednogłośnie mężczyźni opowiadają się negatywnie. Delikatne, bawełniane, często w pastelowych kolorach o kolorowych wzorach majtki zabudowane bez wątpienia zniechęcają płeć przeciwną. Stawiają oni sprawę jasno – widząc takie odzienie słabnie ich zapał i ochota na jakiekolwiek igraszki z ich właścicielką.

Co zatem wzbudza zainteresowanie mężczyzn jeśli są pytani o temat „Bielizna erotyczna”?
O dziwno, nie są to wymyślne, uwydatniające kobiece kształty stringi o mocno wykrojonym fasonie, ani też te z ekstrawaganckimi i fantazyjnymi ozdobami w kształcie kokardek i wstążek. Wobec tego, co wyzwala w panach największe emocje i sprawia, ze ich testosteron szaleje? Odpowiedź jest prostsza niż się wydaje – zwyczajne, koronkowe figi. Są one świetnym rozwiązaniem, ponieważ pozostawiają wyobraźni mężczyzn pole do popisu dlatego, że miejscowo prześwitują poprzez dziurki w koronce, nie epatując tym samym prześwitami i wyłaniającymi się ze wszystkich stron kobiecymi intymnymi częściami ciała. Wbrew pozorom, przeciwna kobietom płeć nie lubi ich mieć „podanych na tacy” – wolą oni podkręcać sytuację swoją rozbudowaną i silnie działającą wyobraźnią oraz stopniowym poznawaniem ciała swojej partnerki.

Dodatkowym plus, o jakim wspominają ankietowani, do klasyki, przez którą rozumie się koronkowe figi, są powabne, ponętne pończochy, często wykończone również wykonanymi z koronki wstawkami. Robią też wrażenie osobliwe podwiązki w różnych krojach i kolorach – jednak decydując się na takie dodatki panie powinny pamiętać o tym, aby nie przesadzać z ich ozdobami. Niektóre wzory bardziej podobają się nosicielkom niż kokietowanym partnerom, których odpycha przesyt świecidełek, diamencików, cekinów i brokatów, tak bardzo absorbowanych przez kobiety. Oni wolą stonowane ozdobniki – najlepiej majtki i biustonosz albo będące z jednego kompletu lub chociaż pasujące do siebie pod jakimkolwiek względem.

Co jeszcze może zadziwić (szczególnie kobiety)  – rzucając mężczyźnie temat „bielizna erotyczna” – usłyszeć można, że ogromną uwagę przykuwa fason i rozmiar biustonosza! Tak, czasami to mężczyźni są lepszymi bra-fitterami niż same zainteresowane – niekoniecznie z zamiłowania czy wyuczonego zawodu – instynktownie. To właśnie męskie oko najlepiej oceni, czy dany fason jest odpowiedni do rodzaju piersi, czy rozmiar jest dopasowany do wymiarów.

Warto także wspomnieć o brazylianach – fasonie majtek dopiero rozpoczynających „karierę” w świecie bielizny, jednak silnie docenianym tak przez mężczyzn jak i kobiety.

Reasumując wszystkie zdania na temat bielizny erotycznej sprowadzają się do jednego stanowiska – panie, nie emanujcie swoją kobiecością niewłaściwie – mężczyźni wolą zawalczyć, poprzekomarzać się i zdobyć swoją kobietę i dopiero wtedy zobaczyć nagość. O wiele bardziej niż ordynarnie i wyzywająco opłaci się wyglądać niewinnie, ale seksownie.